Reklama

Chciani, umiłowani, wybrani

2018-04-04 10:33

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 14/2018, str. IV-V

Marek Kuś
Obchody rozpoczęła Droga Krzyżowa na terenie byłego obozu na Majdanku

Tradycję spotkania młodzieży z biskupami, a co kilka lat z papieżem na Światowych Dniach Młodzieży, zapoczątkował Jan Paweł II w 1985 r. Od tej pory rokrocznie w Niedzielę Palmową na całym świecie obchodzone jest święto młodych.

Droga miłości i wiary

Lubelskie obchody ŚDM rozpoczęły się nabożeństwem Drogi Krzyżowej na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Wieczorem 23 marca przed Pomnikiem Walki i Męczeństwa zgromadziło się kilka tysięcy wiernych, którzy zdecydowali się uczestniczyć we wspólnej modlitwie. Nabożeństwo pod hasłem: „Znam Cię po imieniu” przygotowało Centrum Duszpasterstwa Młodzieży przy pomocy Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz Państwowego Muzeum na Majdanku. W organizację zaangażowanych było wielu wolontariuszy, m.in. z Legii Akademickiej i Harcerskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Uczestnicy, w tym młodzież z Ukrainy, pamiętając historię obozu, zagłębili się we wspomnienia ludzi, którzy właśnie tam nieśli swój krzyż. – Jezus Chrystus zna po imieniu każdego człowieka; dostrzega jego położenie i jest w nim obecny, ale czy człowiek, mając przed oczyma tysiące ludzi cierpiących, zauważa to działanie Boga? – zastanawiali się organizatorzy z CDM. Wierni w ciemności i pośniegowym błocie przeszli przez „czarną drogę” na Majdanku, od pomnika – bramy, przez jedyne zachowane do naszych czasów pole, na którym mieszkali więźniowie, aż po mauzoleum z prochami pomordowanych. Podczas drogi wysłuchali rozważań opartych na wspomnieniach byłych więźniów Majdanka, a także komentarza historycznego. Od stacji do stacji krzyż będący kopią krzyża Światowych Dni Młodzieży nieśli przedstawiciele różnych wspólnot i duszpasterstw działających na terenie archidiecezji, a także młodzież zza wschodniej granicy. – Choć nie ma takich słów, które wypowiedziałyby tragedię ofiar tego miejsca, nam nie wolno o niej milczeć – podkreślał bp Mieczysław Cisło, który przewodniczył Drodze Krzyżowej. – Użyczamy naszego głosu tym, którzy nie mogą już mówić, bo pozostały po nich strzępki świadectw. Poprzez dzisiejszą obecność mogliśmy podzielić malutką cząstkę ich cierpienia – mówił Ksiądz Biskup.

Reklama

Historia nabożeństwa pasyjnego na Majdanku, które jest duchową kontynuacją tajnego życia religijnego, jakie na terenie obozu prowadzili niegdyś więźniowie, sięga 1999 r. Od tego czasu zawsze jest inauguracją diecezjalnych obchodów Światowych Dni Młodzieży.

Bez lęku

Drugi dzień obchodów, Niedzielę Palmową, młodzi rozpoczęli na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Tam spotkał się z nimi zespół Full Power Spirit i Przyjaciele. Goście w koncercie pt. „Nie bój się! Uwierz!” przekonywali, że warto zaufać Bogu. – Doświadczenia mojego życia pokazały, że najlepsze pomysły warto poddać Bożej weryfikacji. To jest trochę tak, że wsiadam do taczki, którą pcha Pan Bóg, i choć może wydawać się to ryzykowne, pozwalam, żeby On tę taczkę z moim życiem pchał – mówił Mirosław Kirczuk. Następnie młodzi pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika wyruszyli w barwnej procesji z palmami do archikatedry, gdzie uczestniczyli w Mszy św. wieńczącej obchody.

Nawiązując do hasła ŚDM: „Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1,30), abp Stanisław Budzik zaapelował do młodych, by przyjęli z radością wezwanie, jakie Bóg kieruje do nich, powołując każdego po imieniu. – Bóg spojrzał na pokorę prostej izraelskiej dziewczyny i w niej uczynił wielkie rzeczy. Dokonał największego cudu w dziejach świata; połączył w jej łonie niebo i ziemię, czas i wieczność, Boga i człowieka. Uczynił to dla nas wszystkich; nie chciał być tylko władcą wszystkiego królującym na tronie, a chciał być jednym z nas, by nas zaprosić na drogę miłości i wiary – mówił Pasterz. W odniesieniu do orędzia do młodych papieża Franciszka, abp Budzik wskazał, że powtarzające się często w Piśmie Świętym słowa „nie bój się” Bóg codziennie kieruje do każdego człowieka i zachęca do ufności. – My także znaleźliśmy łaskę u Boga. Nasze życie nie jest przypadkiem. Każdy jest chcianym, umiłowanym i wybranym. Bóg dostrzega w nas swoje piękno i ma plan dla naszego życia – zapewniał. Abp Budzik przypomniał, że Niedziela Palmowa jest pamiątką radosnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, kiedy przez zasłonę cierpienia przebija blask zmartwychwstania. – Chrystus wychodzi nam na spotkanie, dla nas wstępuje na Golgotę i zmartwychwstaje. Pragnie, byśmy w tajemnicy krzyża odkryli miłość Ojca, który dał nam swego Syna. Patrząc na Jego mękę, widzimy, że istnieje cierpienie owocne, przynoszące światło – podkreślał.

Na zakończenie młodzi dziękowali za kolejne spotkanie w archikatedrze, u Matki Bożej, która jest Przewodniczką w odkrywaniu powołania. Prosili też o modlitwę za ludzi młodych, aby ci nie bali się odpowiedzieć na wezwanie Ojca Świętego i z odwagą odkrywali swoją chrześcijańską tożsamość.

Młodość w Jezusie

Tradycją lat poprzednich obchody ŚDM odbyły się także w Chełmie. Uczestniczyła w nich młodzież z 32 parafii dekanatów chełmskich, krasnostawskich i siedliskiego. Był koncert, a także procesja z palmami i Msza św. pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla. Spotkanie przygotował duszpasterz młodzieży ks. Jacek Lewicki.

Najpierw uczestnicy zebrali się w kościele pw. Rozesłania Świętych Apostołów, gdzie odbył się koncert scholi z chełmskiej parafii pw. św. Matki Teresy z Kalkuty. Następnie pod przewodnictwem Księdza Biskupa młodzi wyruszyli do bazyliki Mariackiej, gdzie odbyło się przekazanie delegacjom z poszczególnych parafii pakietów duszpasterskich. Zawierały one m.in. płyty z nauczaniem papieskim oraz film. Najważniejszym punktem chełmskich obchodów była Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Wróbla, poprzedzona modlitwą różańcową. W nawiązaniu do Ewangelii Ksiądz Biskup mówił: – Pan Jezus wjeżdża do Jerozolimy dobrowolnie, a to oznacza, że przyjechał, aby oddać swoje życie nie przymuszony przez nikogo. Nie dlatego, że tak chcieli przywódcy ludu i Piłat, lecz dlatego, że sam chciał. Pasterz przypomniał, że Jezus umarł w żydowskie święto Paschy jak niewinny baranek, który przyszedł, aby Ojcu wynagrodzić nasze grzechy. – Umarł jako ten Baranek, który jest Bogiem, ale i jest człowiekiem. Łączy w sobie świętość Boga i grzeszność człowieka, chociaż sam był bez grzechu właśnie po to, aby na krzyż zanieść ludzkie grzechy – wyjaśniał bp Wróbel. – W święto Paschy Jezus dopełnia dzieło swojego głoszenia. A w jaki sposób ta historia dopełnia się w naszym życiu? – pytał młodych i odpowiadał: – My wszyscy w jakiś sposób jesteśmy uczestnikami tej historii. Ciągle przychodzimy przed ołtarz jako sakramentalną Golgotę, aby stanąć pod krzyżem Chrystusa i stać się uczestnikami tego odkupienia. Przychodzimy do kościoła jako ci, którzy wyznając swój grzech i błagając o jego odpuszczenie, doznajemy Bożego miłosierdzia.

Dopełnieniem chełmskich obchodów ŚDM był koncert w domu kultury, z którego dochód był w całości przeznaczony na stypendia dla ubogiej i zdolnej młodzieży z parafii Mariackiej.

współpraca Tadeusz Boniecki

Tagi:
młodzi Światowe Dni Młodzieży

Radosny Dzień Młodzieży

2018-04-04 10:34

Marianna Mucha
Edycja toruńska 14/2018, str. I-VII

– Dobrze, że tu jesteście! Bądźcie świadkami miłości Jezusowej i Jego mocy! Diecezja toruńska ma być młoda – to wy ją tworzycie! – tymi słowami zwrócił się w Niedzielę Palmową bp Wiesław Śmigiel do młodych zgromadzonych na diecezjalnych obchodach Światowego Dnia Młodzieży

Renata Czerwińska
Pochód z palmami do katedry Świętych Janów w Toruniu na Mszę św.

Spotkanie rozpoczęło się w toruńskim kościele akademickim energiczną modlitwą, śpiewem i tańcem prowadzonymi przez zespół Synowie z Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Klerycy pozytywnie zaskoczyli wielu reggae’owym i rockowym brzmieniem wykonywanych przez nich znanych utworów, takich jak „Nie ma takiego jak Jezus” czy „Uwielbiajcie Pana ludzkich serc bijące dzwony”. Do zgromadzonych dołączył bp Wiesław Śmigiel i pozostał z młodzieżą do końca spotkania.

Po Synach muzyczną pałeczkę przejął zespół Sunday Worship z parafii pw. św. Józefa w Toruniu. Nieco spokojniejszy klimat granych przez nich utworów pomógł się wyciszyć i przygotować na słowa katechezy, którą wygłosił o. Maciej Ziębiec CSsR, duszpasterz akademicki z tej samej parafii. O. Maciej w sugestywny sposób przedstawił różne błędne obrazy Boga, jakie możemy nosić w naszych sercach, gdy zapominamy albo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Bóg jest miłością.

Bóg jest miłością

Uczestnicy Światowego Dnia Młodzieży mieli też okazję wysłuchać świadectw młodych, którzy tego, że Bóg jest miłością, doświadczyli w swoich sercach. Pierwszy z nich to Szymon Bednarski z Grębocina, który podzielił się tym, jak jego życie się zmieniło po tym, gdy dołączył do wspólnoty „Góra Błogosławieństw” i doświadczył działania Ducha Świętego. Drugie świadectwo wygłosił zaproszony gość, Bartek Krakowiak, znany ze strony internetowej „Z buta do Maryi”, na której relacjonował swoją pieszą podróż do Medjugorie. Ci, którzy spodziewali się wyłącznie opowieści o tej pielgrzymce, mogli zostać zaskoczeni, ale na pewno nie zawiedzeni. Bartek opowiedział bowiem historię swojego, niedługiego, bo ledwo 22-letniego, ale naznaczonego wieloma ciężkimi doświadczeniami życia. Trudne dzieciństwo w rodzinie z problemem alkoholowym, życie na ulicy, śmierć nienarodzonego dziecka, narkotyki, myśli samobójcze… Jego życie zaczęło się zmieniać, gdy pojechał na rekolekcje, ale zmiana nie była łatwa i szybka. Rok temu postanowił, że w intencji odnowy swojego życia wyruszy pieszo do Medjugorie, do miejsca kultu Matki Bożej. Od momentu, w którym wrócił do kraju, realizuje pragnienie, jakie Bóg zaszczepił w jego sercu, aby głosić Bożą miłość i ufność w opiekę Maryi.

Po tych wielu pięknych słowach o Bożej miłości i miłosierdziu nadszedł czas, by i młodzież mogła tego doświadczyć. Rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a kapłani – w tym bp Wiesław – zasiedli do konfesjonałów. Wielu młodych ludzi skorzystało z okazji, by podczas tego spotkania przystąpić do spowiedzi. Członkowie wspólnot Góra Błogosławieństw, Przymierze Miłosierdzia i Małe Uwielbienie posługiwali w tym czasie modlitwą wstawienniczą.

Dla duszy i dla ciała

Po adoracji młodzież wraz z duszpasterzami i opiekunami wyszła na toruński Rynek Staromiejski, gdzie Ksiądz Biskup poświęcił palmy. Następnie w radosnym pochodzie, ze śpiewem zgromadzeni przeszli do katedry Świętych Janów na Mszę św. W krótkiej, ale treściwej homilii bp Wiesław odniósł się do opisu Męki Pańskiej, wprowadzając w rozpoczynający się Wielki Tydzień. Usłyszeliśmy o najważniejszych wydarzeniach w historii zbawienia – o decyzji naszego Pana, by dla naszego zbawienia umrzeć na krzyżu.

Ostatnim akordem niedzielnego spotkania był poczęstunek. Na nieco zmarzniętych uczestników czekała gorąca zupa, kawa, herbata i ciasto, które rozeszło się w mgnieniu oka. Była to także okazja, by w nieco luźniejszej atmosferze poznać bliżej młodych z innych parafii i wspólnot, a także bp. Wiesława Śmigla i nowego duszpasterza młodzieży ks. Dawida Wasilewskiego. Po poczęstunku młodzież wróciła do domów, a Duszpasterstwo Młodzieży „Kotwica” już zaczyna myśleć o kolejnych wydarzeniach dla młodzieży z naszej diecezji.Marianna Mucha

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: nie istnieje ewangelizacja z fotela

2018-04-19 12:19

st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyjścia, zbliżenia się do osoby oraz nawiązania do konkretnej sytuacji w dziele głoszenia Ewangelii wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Dodał, że tym, który pobudza chrześcijan do ewangelizacji jest Duch Święty.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zaznaczył na wstępie, że wszyscy chrześcijanie mają obowiązek i misję niesienia Ewangelii. Muszą prosić o łaskę bycia słuchaczami Ducha Świętego, dar bycia ludźmi wychodzącymi, okazującymi bliskość innym i rozpoczynającymi nie od teorii, ale od konkretnych sytuacji. Franciszek nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Dz 8,26-40), w którym mowa o nawróceniu i udzieleniu chrztu dworzaninowi królowej etiopskiej przez Filipa.

Papież zauważył, że scena ta rozpoczyna się od inicjatywy anioła Pańskiego, który powiedział do Filipa: „Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta”. Przypomniał, że po męczeństwie Szczepana nastąpiło wielkie prześladowanie chrześcijan, którzy rozproszyli się na wszystkie strony. Zauważył, że wiatr prześladowań popchnął uczniów, by wyszli poza swoją ojczyznę, czy znane sobie sytuacje.

„Podobnie jak czyni wiatr z nasionami roślin, niosąc je daleko i zasiewa, tak też się stało w tym wypadku: poszli poza to, co było im znane z ziarnem Słowa i siali je. Możemy więc powiedzieć, nieco żartując, że w ten sposób zrodziła się „propaganda fide” [Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów – przyp. KAI]. Wychodząc z prześladowania, od wiatru uczniowie nieśli ewangelizację. I ten fragment, który dzisiaj czytaliśmy, z Dziejów Apostolskich, jest wielkiej urody ... Ale jest to prawdziwy traktat o ewangelizacji” – stwierdził Ojciec Święty.

Następnie Franciszek wskazał, iż ewangelizacja to nie dobrze przygotowany plan prozelityzmu. Ale to Duch Święty mówi nam, jak powinniśmy iść, począwszy od: „wstań i idź”.

„Nie istnieje ewangelizacja z fotela. Wstań i idź. Zawsze trzeba wychodzić. Idź, rusz się. Idź w miejsce, gdzie powinieneś głosić Słowo Boże” – podkreślił papież. Przypomniał wielu misjonarzy, którzy musieli opuścić swą ojczyznę i bliskich, aby głosić Słowo Boże, często nie przygotowanych fizycznie, młodo umierających, czy też ponoszących śmierć ze względu na nienawiść do wiary – męczenników ewangelizacji.

Ojciec Święty wyraził przekonanie, że konieczny jest nie tyle jakiś podręcznik ewangelizacji ile bliskość oraz wyjście od konkretnej sytuacji, a nie od teorii. „Nie można ewangelizować w teorii. Ewangelizacja jest po trosze spotkaniem twarzą w twarz, osoby z osobą. Zaczyna się od sytuacji, a nie od teorii. I głosi Jezusa Chrystusa, zaś męstwo będące darem Ducha Świętego pobudza Filipa, by ochrzcił dworzanina królowej etiopskiej” – zauważył Franciszek.

Papież raz jeszcze przypomniał słowa kluczowe w dziele ewangelizacji: wyjdź, zbliż się do osoby oraz wyjdź z konkretnej sytuacji. Zaznaczył, że jest to metoda prosta, ale jest to metoda Jezusa.

„Jezus ewangelizował w ten sposób. Zawsze w drodze, zawsze blisko ludzi i zawsze zaczynał od konkretnych sytuacji. Ewangelizacja jest możliwa tylko z tymi trzema postawami, ale także pod wpływem mocy Ducha Świętego. Bez Ducha, nawet te trzy postawy na nic się nie przydadzą. To Duch pobudza nas, byśmy wstali, podeszli bliżej i wychodzili od konkretnych sytuacji” – przypomniał na zakończenie swej homilii Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Warszawa: Uroczyste obchody imienin Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki

2018-04-19 18:19

pk, mp / Warszawa (KAI)

23 kwietnia w jego sanktuarium na warszawskim Żoliborzu obchodzone będą imieniny księdza Jerzego Popiełuszki. 0 godz. 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

Archiwum

Dzień imienin kapelana Solidarności jeszcze za jego życia obchodzony był szczególnie. Plebania parafii Świętego Stanisława Kostki przyjmowała wielu gości, którzy chcieli wyrazić więź ze swoim duszpasterzem ofiarowując mu kwiaty, podarunki oraz słowa wdzięczności.

Po śmierci księdza Jerzego jego imieniny w parafii świętego Stanisława Kostki w której posługiwał wciąż obchodzone były w sposób szczególny. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrowało wielu kapłanów grób męczennika znajdujący się przy kościele otaczały znicze i wieńce. Na cześć kapelana Solidarności organizowano koncerty i wieczory wspomnień.

Obchody imienin księdza Jerzego w parafii Świętego Stanisława Kostki będą obchodzone następująco: W przeddzień imienin, 22 kwietnia o godzinie 19:00 odbędzie się uroczysty koncert Orkiestry Kameralnej Filharmonii Narodowej pod przewodnictwem Jana Lewtaka. W repertuarze znajdą się utwory Wojciecha Kilara i Amadeusza Wolfganga Mozarta.

23 kwietnia w sam dzień imienin księdza Jerzego Popiełuszki o godzinie 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o jego kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa, którzy przybędą na Eucharystię z pocztem sztandarowym hutniczej Solidarności. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem