Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Pielgrzymka wdzięczności

2018-05-09 10:54

Anna Artymiak
Edycja lubelska 19/2018, str. I

Katarzyna Artymiak
Spotkanie z papieżem Franciszkiem podczas audiencji generalnej

Zachęcam was, abyście kontynuowali dobrą tradycję poszukiwania więzi łączących wiarę i rozum, a równocześnie, byście odkrywali nowe metody zgłębiania nauk humanistycznych i przyrodniczych, aby coraz lepiej odpowiadać na wyzwania, jakie współczesny świat stawia przed człowiekiem i społecznościami – z tymi serdecznymi słowami papież Franciszek zwrócił się do przedstawicieli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przybyłych z okazji pielgrzymki dziękczynnej na 100-lecie założenia uczelni i 70-lecie duszpasterstwa akademickiego, wzywając: „Niech wam towarzyszy wasz profesor Karol Wojtyła, św. Jan Paweł II!”. Jubileuszowa pielgrzymka do Watykanu odbyła się w dniach 25 i 26 kwietnia. W ponad 100-osobowej delegacji na czele z rektorem KUL ks. prof. Antonim Dębińskim i Wielkim Kanclerzem KUL abp Stanisławem Budzikiem, wzięli udział: Kolegium Rektorskie, Kolegium Profesorskie oraz pracownicy i młodzież akademicka z dwóch grup duszpasterskich działających przy uczelni: Frassatianum i Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Z wizytą u trzech papieży

– Jubileusz KUL-u miał dotąd dwa szczególnie doniosłe duchowe i kościelne akcenty. Pięknym rozpoczęciem świętowania było Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, pierwsze w historii w Lublinie, które odbyło się w październiku 2017 r. Wielkim przeżyciem była odbyta niedawno pielgrzymka do Wiecznego Miasta, do źródeł naszej wiary – mówił abp Stanisław Budzik. Katolicki Uniwersytet Lubelski zrodził się z serca Kościoła i do tego serca teraz pielgrzymował. Związki uczelni ze Stolicą Apostolską były od samego początku silne, podczas jej zakładania obecny był ówczesny nuncjusz apostolski abp Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI.

Była to poniekąd, jak ją określił Metropolita Lubelski, „pielgrzymka do trzech papieży”. Obok tradycyjnego „baciamano” podczas środowej audiencji generalnej u Franciszka, uczestnicy modlili się w czwartek przy grobie św. Jana Pawła II, który przed wyborem na Stolicę Piotrową przez 24 lata był profesorem etyki na KUL. Delegacja włączyła się w tradycyjną Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II o godz. 7.10, sprawowaną z inicjatywy abp. Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego, co czwartek w kaplicy św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra. Uroczystej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Następnie w południe wąskie grono zostało przyjęte prywatnie przez papieża seniora Benedykta XVI w klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich, gdzie zamieszkał po rezygnacji z Urzędu Piotrowego, niegdyś rezydencji dyrektora Radia Watykańskiego, która za pontyfikatu Jana Pawła II została przekształcona w klasztor dla sióstr kontemplacyjnych, których zadaniem było wspieranie Ojca Świętego modlitwą. Obok tych wydarzeń ważnym punktem programu była również konferencja naukowa, która miała miejsce 25 kwietnia w Papieskiej Akademii Nauk z udziałem pięciu kardynałów, w tym: kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, kard. Giuseppe Versaldiego, prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej i kard. Gerharda Müllera, emerytowanego prefekta Kongregacji Doktryny Nauki Wiary.

Reklama

Katarzyna Artymiak
Pamiątkowe zdjęcie

– Jest to ważne wydarzenie dla całej naszej wspólnoty akademickiej. Z zainteresowaniem słuchaliśmy słów Franciszka nt. związków naszej uczelni z Janem Pawłem II, naszym profesorem oraz odwołania się do idei „fides et ratio” jako filarów działalności uniwersytetu katolickiego. Wypowiedź Franciszka, krótka, ale niezwykle ważna dotyka istoty rzeczy. Każdy uniwersytet, a szczególnie katolicki, powinien rozważać całość rzeczywistości, czyli odnosić się do natury człowieka i Boga. W kontekście ogromnej specjalizacji nauk i atomizacji różnych dyscyplin muszą się też znaleźć miejsca, gdzie pytamy o rzeczy zasadnicze, na które szczegółowe dyscypliny nie potrafią odpowiedzieć. Myślę, że takim miejscem jest uniwersytet katolicki, który przywołuje istotne pytania – mówił ks. Antoni Dębiński. – Jeśli chodzi o bardziej osobiste odczucie i emocje, to się bardzo cieszę, że udało nam się spotkać z Franciszkiem. Zauważyłem ogromne zainteresowanie i emocjonalne odniesienie naszych pracowników i studentów obecnych na audiencji na Placu św. Piotra; wszyscy zaczekali aż Ojciec Święty zakończy spotkanie. Nasza grupa została praktycznie jako ostatnia na placu, co oznacza, że to było ważne, by być blisko Ojca Świętego i usłyszeć słowa, że Papież nam błogosławi – podkreślał Ksiądz Rektor. Podczas osobistego spotkania Franciszka z Wielkim Kanclerzem i Kolegium Rektorskim, ks. Dębiński wręczył Papieżowi medal okolicznościowy.

Śladami świadków

Pogoda dopisała i zabrane z Polski parasolki przydały się, by ochronić się przed słońcem. Młodzież z duszpasterstwa, z których większość przybyła do Wiecznego Miasta po raz pierwszy, ożywiła się wraz z wjazdem Franciszka w papamobile na Plac św. Piotra. – Papież, mimo że pozdrawiał przez godzinę różne grupy łącznie z nowożeńcami, był pełen energii. Widać, że kontakt z ludźmi dodaje mu siły. Podziwiałem jego wielką energię i życzliwość wobec każdego człowieka. My również mieliśmy okazję jej doświadczyć – dzielił się wrażeniami Ksiądz Arcybiskup.

Ojciec Święty poświęcił katechezę sakramentowi chrztu. – Niesamowite miejsce, mógłbym tutaj kontemplować cały dzień. Dobrze, że pozdrowienia są w różnych językach, każdy miał coś innego do powiedzenia. Trochę zaskakujące jest to, że Papież od jakiegoś czasu mówi o chrzcie, co też poruszamy na naszych spotkaniach. Podkreśla wartość tego sakramentu. Na co dzień tego nie zauważamy, bo jest to sakrament, który przyjęliśmy jako dzieci – mówił Michał, student 4. roku psychologii na KUL, lider wspólnoty „Frassatianum”, która stara się teoretycznie i praktycznie wcielać świadectwo życia swojego patrona bł. Piotra Jerzego Frassatiego; obok spotkań formacyjnych, pomaga ludziom starszym i młodszym, potrzebującym oraz dzieciom poprzez korepetycje, wsparcie finansowe, obecność i organizowanie różnych akcji, a także odmawia Różaniec raz w tygodniu.

Młodzież szukała śladów Jana Pawła II. – Jako stypendyści zauważamy, że z biegiem czasu pamięć o Janie Pawle II przemija, odchodzą świadkowie. Miałam 10 lat, kiedy odchodził i zapamiętałam tylko kilka urywków z telewizji. Poznajemy jego nauczanie pośrednio, szukamy świadków, którzy się z nim zetknęli. Takim spotkaniem ostatnio dla nas było spotkanie z prymasem abp. Wojciechem Polakiem. To jest niesamowita moc słuchać tych ludzi, ich historii. Moim ulubionym cytatem są słowa Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni nie będą od was wymagali”. Czyli potrzeba zaangażowania młodych, zaangażowania chrześcijan i radości – mówiła Gabriela, studentka z Politechniki Lubelskiej i stypendystka Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Młodzi pielgrzymi po audiencji generalnej spotkali się w pobliskiej Kurii Generalnej jezuitów z Wandą Gawrońską, siostrzenicą bł. Piotra Jerzego Frassatiego, która wcześniej podczas wizyty w Lublinie zainspirowała młodzież, by udała się do Rzymu jego śladami. Stąd pielgrzymi, obok Rzymu, zwiedzili także Turyn, gdzie wzrastał patron studentów i Polone, gdzie mieści się rezydencja rodziny Frassatich oraz sanktuarium Czarnej Madonny w Orope.

W Papieskiej Akademii Nauk

Podczas konferencji naukowej w siedzibie Papieskiej Akademii Nauk kard. Ravasi poświęcił swój wykład tematowi „Uniwersytet – kultura – wyzwania dziś”, wymieniając wśród nich problem świeckości i zeświecczenia oraz kultury cyfrowej, w której żyjemy. Kard. Müller przedstawił okoliczności publikacji „Opera omnia” Josepha Ratzingera, których wydawanie zostało mu powierzone. Słowo wprowadzające wygłosił Wielki Kanclerz KUL abp Budzik, a całość podsumował rektor KUL ks. prof. Dębiński. O polskim wydaniu dzieł opowiedzieli jej redaktorzy: ks. prof. Krzysztof Góźdź i dr hab. Marzena Górecka. Na zakończenie medale okolicznościowe otrzymali: kard. Bertone, kard. Ruini, kard. Müller, kard. Ravasi, kard. Versaldi, abp Romero Pawłowski, abp Mokrzycki, Rocco Buttiglione, ks. prał. Krzysztof Nykiel, ambasador Andrzej Kotański.

Zebranym została zaprezentowana jubileuszowa etiuda filmowa na 100-lecie KUL, a spotkanie zakończył krótki spektakl Sceny Plastycznej KUL prof. Leszka Mądzika zatytułowany „Oblicze”, wystawiony w wyjątkowej scenerii owalnego tarasu siedziby Papieskiej Akademii Nauk Casiny Piusa IV, przepięknego budynku z XVI wieku, który pełnił wtedy funkcję letniej rezydencji papieskiej.

Tagi:
KUL Franciszek

Święto absolwentów KUL

2018-06-20 08:09

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 25/2018, str. VI

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, dzień święta patronalnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, rozpoczął się Światowy Zjazd Absolwentów

Archiwum KUL
Pamiątkowe zdjęcie absolwentów na dziedzińcu KUL

W wydarzeniach przygotowanych przez pracowników i wolontariuszy KUL wzięli udział goście z Europy, Ameryki i Australii, niegdyś studenci najstarszego uniwersytetu w Lublinie. W grupie zarejestrowanych absolwentów (ok. 3 tys. osób) najstarsi ukończyli KUL 66 lat temu, w 1952 r., i odwiedzili swoją Alma Mater, mając 90 lat. Najliczniej reprezentowanymi przez absolwentów kierunkami były: psychologia, teologia, filozofia, historia, filologia polska, prawo i historia sztuki.

Wspólne świętowanie rozpoczęła uroczysta Eucharystia w kościele akademickim, której przewodniczył Wielki Kanclerz KUL abp Stanisław Budzik. W homilii Metropolita Lubelski przywołał osobę założyciela i pierwszego rektora KUL ks. Idziego Radziszewskiego, którego nazwał „wielkim wizjonerem i prorokiem, gorliwym kapłanem zatroskanym o dobro ojczyzny”. – Ks. Radziszewski był przekonany, że dla odradzającej się ojczyzny nie wystarczy przygotować dobrych fachowców od ekonomii, zarządzania czy polityki. Wiedział, że trzeba uwzględnić także wymiar kulturowy i duchowy. Nowy uniwersytet, otwarty 8 grudnia 1918 r., zaledwie kilka tygodni po odzyskaniu niepodległości, został poświęcony Najświętszemu Sercu Jezusa. W Nim miał i nadal ma odnajdywać skarbnicę wszelkiej mądrości i umiejętności – mówił Wielki Kanclerz.

Abp Budzik podziękował wszystkim, którzy na przestrzeni stu lat wspierali pierwsze dzieło wolnej Polski. – Społeczność akademicka od 100 lat poszukuje prawdy w duchu harmonii między nauką i wiarą. Dziś w tym poszukiwaniu bierze udział kilkanaście tysięcy studentów i ponad tysiąc nauczycieli. W tych poszukiwaniach od samego początku towarzyszy nam społeczeństwo katolickie, ludzie dobrej woli – zatroskani o przyszłość Polski i Europy. Szczególne słowa wdzięczności kieruję do Towarzystwa Przyjaciół KUL, które zaplanował i założył ks. Radziszewski, a które nieustannie wspiera uniwersytet – mówił Ksiądz Arcybiskup. Na zakończenie Eucharystii rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński zawierzył wspólnotę akademicką Najświętszemu Sercu Jezusa.

W kolejnej części zjazdu na dziedzińcu, który jest najbardziej rozpoznawalną wizytówką uczelni, zaplanowano uroczyste posiedzeniu Senatu KUL i spotkanie absolwentów z władzami uczelni. Po wystąpieniu Rektora KUL wręczono dyplomy wybranym tegorocznym absolwentom uczelni. Następnie jubileuszowy wykład zatytułowany „100 lat uniwersytetu katolickiego w Lublinie – zamierzenia i wyzwania” wygłosił wybitny literaturoznawca prof. Stefan Sawicki. Uroczystość była też okazją do wręczenia osobom zasłużonym medali 100-lecia KUL oraz wręczenia Michałowi Gieryczowi nagrody hrabiny Anieli Potulickiej. Pozdrowienia oraz zapewnienie o duchowej więzi i bliskości z całą wspólnotą akademicką Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II dla wszystkich uczestników zjazdu przesłali biskupi Konferencji Episkopatu Polski, obradujący w tym czasie na 379. Zebraniu plenarnym w Janowie Podlaskim (obrady zebrania plenarnego KEP na KUL towarzyszyły rozpoczęciu jubileuszowego roku akademickiego w październiku 2017 r.).

Drugi dzień zjazdu rozpoczęła Msza św. w intencji zmarłych pracowników, studentów i absolwentów KUL, której przewodniczył metropolita Rygi abp Zbigniew Stankiewicz. W homilii przypomniał on, że podstawową misją Kościoła jest ewangelizacja, do której każdy został wezwany podczas chrztu. – Powinniśmy stawiać Boga w centrum naszego życia, co oznacza podejmowanie wszystkich decyzji dopiero po rozeznaniu Bożej woli odnośnie do konkretnych czynów, gdyż nawet pozornie dobre dzieła, oklaskiwane przez wielu, ulegają zniszczeniu, jeżeli nie wypływają z woli Boga – mówił hierarcha z Łotwy. Po Liturgii abp Stankiewicz odebrał złoty dyplom Wydziału Teologii KUL. Sobotnie popołudnie upłynęło pod znakiem spotkań na wydziałach i w instytutach. Setne urodziny uczelni świętowano także urodzinowym, ponad 100-kilogramowym tortem oraz pamiątkowym zdjęciem. Zjazd był czasem licznych wspomnień, spotkań po latach w gronie przyjaciół i znajomych ze studiów. Goście brali udział w wykładach, panelach, spotkaniach autorskich, wystawach i koncertach. W Centrum Spotkania Kultur skrzypaczka Natalia Walewska zaprezentowała „Cztery pory roku” Vivaldiego, a na dziedzińcu KUL odbyło się widowisko plenerowe w wykonaniu studenckiego Teatru ITP pt. „Niebieski ptak” oraz koncert Anny Marii Jopek i zespołu Kroke.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Procesja Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny

2018-08-18 22:43

o. Tarsycjusz Bukowski OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

- Kiedy rodzina jest silna? Kiedy w rodzinie dokonuje sie Zbawienie? Wtedy, kiedy tak, jak Maryja jesteśmy zdolni budować na Bożym błogosławieństwie - mówił bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa, który 17 sierpnia, podczas nieszporów na rozpoczęcie Procesji Pogrzebu Matki Bożej wygłosił kazanie.

o. F. Salezy Nowak OFM

Tłumy pątników, zgromadzonych na Dróżkach, uczestniczyły w modlitwie, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Podczas uroczystości był obecny również abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

W kazaniu bp Leszkiewicz odniósł się do sytuacji panującej obecnie w świecie i zwrócił szczególną uwagę na miejsce i rolę rodziny w życiu społeczeństwa i Kościoła. Odwołując się do dokumentu Pawła VI „Marialis cultus”, przypomniał, że Maryja przewodzi w kulcie wiary. Nauczał: - Ona jest pierwszą, która słuchała, pierwszą, która przyjęła Jezusa, pierwszą, która poszła drogą wiary. Ona jest pierwszą, która z ciałem i duszą jest już w niebie. (...)Warto sobie uświadomić przeżywając to wszystko, co towarzyszy dzisiaj, że Maryja prowadziła na ziemi życie codzienne, takie, jakie my prowadzimy. Maryja umiała dostrzec, że na drogach codziennego życia, jest obecny Pan Bóg. Kaznodzieja zwrócił uwagę na sposób życia Maryi, który jest inspiracją do odkrywania obecności Boga w życiu każdego chrześcijanina:- Jeśli chcemy przejść pielgrzymkę wiary, jak Maryja, trzeba uświadomić sobie, że Zbawienie dokonuje się w naszej codzienności. Nie czekajmy na wielkie wydarzenia - zachęcał biskup.

Przypomniał, że główną zasadą życia małżeńskiego jest miłość pochodząca z sakramentu: - Widok kochających się małżonków to nic innego, jak ich współdziałanie z łaską Pana Boga. (...) Jeśli małżeństwo, fundament szczęścia rodzinnego nie jest budowane na łasce sakramentalnej, to wcześniej, czy później, wszystko się rozsypie. (...) Mamo, tato, miejcie odwagę być rodzicami chrześcijańskimi, miejcie odwagę, żeby dzieciom opowiadać historię Jezusa. Nikt im nie zastąpi tej katechezy, którą dają rodzice. Trzeba, żebyśmy wrócili w naszych domach do tradycji opowiadania dzieciom historii Jezusa. Kaznodzieja zachęcał do podtrzymywania tradycji ludowych, które są nośnikami Ewangelii oraz relacji ze wszystkimi członkami rodziny, szczególnie ze starszymi.

Następnie podał trzy sposoby na ożywianie wiary w życiu rodziny:- Czuwajcie nad tym, żeby w waszych domach nie było nikogo, kto by rano i wieczorem nie zginał kolan do modlitwy. Jestem głęboko o tym przekonany, że tam, gdzie nie ma pacierza, tam rodzina oddala się od Pana Boga. Tam wieje chłodem. Drugą rzeczywistością ma być troska o katechezę rodziny poprzez obecność świętych wizerunków w mieszkaniach.- Zadbajmy o to, żeby z naszych domów nie znikały święte obrazy. Żeby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Kto z nas, starszych, nie pamięta, jak babcia, dziadek, mama tato pokazywali na obraz i tłumaczyli, kto to jest. To są bardzo głębokie katechezy. Trzecią rzeczywistością, na którą wskazał biskup Leszkiewicz, jest świętowanie niedzieli: - Jeśli rodzina ma być miejscem, w którym jesteśmy świadomi, że Bóg działa, trzeba na nowo pogłębiać prawdę o niedzieli, o świętym dniu. (...) Dla ludzi wierzących, niedziela ma być dniem świętym, a więc w niedzielę trzeba dołożyć starań, żeby wszyscy, którzy tworzą rodzinę, uczestniczyli we mszy świętej. (...) Ważne, by rodzice tłumaczyli dzieciom, dlaczego idziemy do kościoła, dlaczego to jest ważne.

Na zakończenie biskup zachęcił pielgrzymów, by myśleli o tym, że sami kiedyś z duszą i ciałem mogą znaleźć się w niebie: -Pan Bóg bardzo pragnie naszego Zbawienia, Pan Bóg nie skąpi łaski nikomu. Więcej, Bóg daje nam w obfitości swoją łaskę, czeka na nas tam, gdzie jest już Maryja, gdzie są dusze świętych, gdzie kiedyś, oby każdy z nas, mógł znaleźć miejsce i chwalić Pana Boga na wieki.

W procesji wzięło udział prawie 120 asyst i 60 orkiestr dętych. Nie zabrakło górali, ślązaków, górników, oraz innych grup w strojach regionalnych. Były także asysty w strojach z epoki. Przywilej niesienia figury Matki Bożej w trumience podtrzymuje jedna z najstarszych grup uczestniczących w odpuście, asysta cieszyńska. Pielgrzymi wysłuchali kazań przy kaplicach zaśnięcia Matki Bożej opartych o nauczanie Jana Pawła II.

- Byliście dla mnie przykładem wielkiej wiary i umocnienia - powiedział do pielgrzymów abp Salvatore Pennacchio na zakończenie Eucharystii, której przewodniczył przed kościołem Grobu Matki Bożej.



Podczas liturgii homilię wygłosił abp Marek Jędrzaszewski. W oparciu o słowa z Księgi Apokalipsy św. Jana: „Ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma…”,przypomniał, że słowa te niosą ogromną nadzieję w życie każdego wierzącego. Metropolita zwrócił uwagę, że nim wszystko stało się nowe, historia życia Maryi była drogą Jezusa: - W tę historię człowieka wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży - Jezus Chrystus rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Maryi Panny. (...) Chrystus przyjął na siebie człowieczą śmierć. Przyjął z całym bólem poczucie osamotnienia, wyrażonym w Jego dramatycznym wołaniu: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?(...) Przez to wszystko przeszedł, aby nas zbawić. Metropolita zwrócił uwagę, że taka jest droga każdego człowieka wierzącego, także Matki Bożego Syna. Też przeszła przez ból, też doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

- Na mocy chrztu świętego zostaliśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - zwrócił się do pielgrzymów. I nauczał: - Umarliśmy dla grzechu i ciągle chcemy dla grzechu umierać, wpatrzeni we wzór Przenajświętszej Dziewicy Maryi. I chcemy za Nią podążać także w tych naszych myślach i pragnieniach, które prowadzą nas za Nią ku ostatecznemu naszemu szczęśliwemu przeznaczeniu - do domu Ojca bogatego w miłosierdzie, gdzie w Jeruzalem Nowym zobaczymy Baranka będącego światłem tego nowego miasta. (...) To są nasze najświętsze pragnienia. To są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, ale ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli sie wieczną szczęśliwością - mówił Arcybiskup.

Na zakończenie uroczystości Prowincjał Bernardynów, o. Teofil Czarniak OFM, zwrócił się do Nuncjusza Apostolskiego: - Dzisiaj stałeś sie jednym z pątników, jednym z pielgrzymów kalwaryjskich. (...) dzisiaj proszę Cię, abyś kiedy spotkasz Ojca Świętego, przekazał Mu, czego dzisiaj doświadczyłeś, że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu i widziałeś nadzieję. Bóg zapłać za Twoja obecność! Do pielgrzymów Prowincjał powiedział: - Na zakończenie pragnę podziękować wam. (...) To właśnie wy, wasza wiara i wasza obecność, uświęca to miejsce. Dzięki wam, Kalwaria jest miejscem świętym.

- Odczuwam ogromne wzruszenie waszą obecnością, widząc waszą wiarę. (...) Zapewniam Ojca Prowincjała, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem Świętym opowiem o naszej modlitwie i waszej wierze, którą zna już od czasu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, na których był obecny. Kiedy czytałem pamiętniki i wspomnienia św. Jana Pawła II, wiele razy czytałem o tym miejscu, dlatego dla mnie, duchowego syna papieża Polaka, było ogromnym wzruszeniem zobaczyć to miejsce na własne oczy - spontanicznie potwierdził abp Pennacchio.

Eucharystia była ostatnim punktem uroczystości Pogrzebu Najświętszej Maryi Panny. Po mszy świętej figura Matki Bożej w trumience została złożona w miejscu grobu Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Piekary Śląskie: pielgrzymka kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

2018-08-19 21:06

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

„Wdzięczność” była tematem, który zdominował piekarskie wzgórze podczas stanowej pielgrzymki kobiet do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

www.piekary.pl

O wdzięczności mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił.

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. - Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet. W tym roku homilię podczas pielgrzymki wygłosił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, a głównym celebransem Eucharystii był bp Jan Kopiec z Gliwic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem