Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Order św. Sylwestra

2018-05-09 10:54

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 19/2018, str. VIII

Agnieszka Marek
Abp Stanisław Budzik, Dorota Kornas-Biela, Adam Biela i ks. prof. Antoni Dębiński

Prof. Dorota Kornas-Biela i prof. Adam Biela za apostolskie dzieło i szczególne zasługi dla Kościoła zostali odznaczeni Orderem św. Sylwestra. Uroczystość wręczenia najwyższego papieskiego odznaczenia osobom świeckim odbyła się 19 kwietnia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II

Wyjątkowe spotkanie rozpoczęła Eucharystia w kościele akademickim KUL, której przewodniczył metropolita lubelski i Wielki Kanclerz KUL abp Stanisław Budzik. Już na wstępie pogratulował on nagrodzonym małżonkom i podziękował za ich chrześcijańską i pełną radości postawę.

W koncelebrze uczestniczyło wielu kapłanów pracujących na uniwersytecie, począwszy od ks. prof. Andrzeja Kicińskiego, prorektora KUL, i ks. prof. Stanisława Fela, dziekana Wydziału Nauk Społecznych. W homilii ks. Kiciński podkreślił, że badania prowadzone przez laureatów wpisują się w misję uniwersytetu, którą jest prowadzenie badań w harmonii między nauką i wiarą. Zachęcał do dziękczynienia Bogu za ich życie, za wspaniałą rodzinę, która otaczała ich przy ołtarzu oraz za podejmowaną przez nich działalność zarówno na polu naukowym, wspólnotowym, jak i społecznym. Wskazał ich jako osoby, które swoim życiem realizują motto KUL: „Deo et Patrie”. Obecność rodziny, przyjaciół, współpracowników i studentów oraz ich aktywny udział w przygotowaniu Liturgii Słowa wskazuje, że państwo Bielowie są prawdziwymi świadkami Chrystusa we współczesnym świecie.

Reklama

Na uroczystym posiedzeniu Senatu KUL sylwetki Doroty Kornas-Bieli i Adama Bieli zostały przedstawione przez Andrzeja Januszewskiego w przygotowanej na tę okazję laudacji. Nie sposób wymienić wszystkich zasług laureatów Orderu św. Sylwestra, ale należy podkreślić, że są oni absolwentami KUL i od wielu lat pracują w naszej Alma Mater. Są rodzicami trójki dzieci i dziadkami dziesięciorga wnucząt; należą do Ruchu Focolare. Dorota Kornas-Biela jest kierownikiem Katedry Psychopedagogiki. W swoich badaniach zajmuje się różnymi aspektami psychologii prenatalnej i prokreacji, pedagogiki prenatalnej, a także pedagogiki rodziny i zdrowia, włączając w nie perspektywę katolickiej nauki społecznej. Jest członkiem wielu polskich i międzynarodowych gremiów, autorką licznych publikacji i ekspertem w audycjach radiowych i telewizyjnych. Za swoją działalność otrzymała już wiele odznaczeń i nagród. Adam Biela jest kierownikiem Katedry Organizacji i Zarządzania. Współorganizował powstanie Wydziału Nauk Społecznych KUL, na którym zainicjował jedyne w Polsce studia menedżersko-związkowe dla kadry związków zawodowych oraz kierunek zarządzanie. Do większości prowadzonych zajęć uniwersyteckich wprowadzał myśli Jana Pawła II. Jest autorem licznych publikacji i organizatorem wielu konferencji naukowych o zasięgu międzynarodowym; należy do licznych komisji i organizacji krajowych oraz międzynarodowych. Był posłem, senatorem i członkiem Parlamentu Europejskiego. Jego prace parlamentarne stanowiły praktyczne zwieńczenie społecznego nauczania Kościoła w zakresie prawa do własności i pracy ludzkiej. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień przyznawanych przez instytucje krajowe i zagraniczne.

Podczas dekoracji abp Stanisław Budzik przedstawił sylwetkę papieża Sylwestra I i podkreślił, że order jego imienia, przyznawany katolikom, oprócz ich zasług podkreśla także ich przynależność do Kościoła. Następnie podziękował laureatom za ich dokonania i w imieniu papieża Franciszka wręczył przyznane im odznaczenie. W krótkim przemówieniu prof. Kornas-Biela podkreśliła, że oboje z mężem, pochodząc z religijnych śląskich rodzin o tradycjach patriotycznych, świadomie wybrali KUL na swoją uczelnię, gdyż pełni ideałów chcieli służyć Kościołowi i Polsce. Wyraziła podziękowania Panu Bogu, papieżowi Franciszkowi i wszystkim osobom, które przyczyniły się do nadania tego orderu. Podkreśliła, że wraz z mężem nie traktują przyznanego wyróżnienia jedynie jako sukcesu osobistego, ale jako wyraz uznania dla społeczności KUL oraz dla osób, które miały wpływ na ich edukację, rozwój naukowy i duchowy oraz na różnorodne osiągnięcia, począwszy od rodziców i wychowawców, a skończywszy na różnych wspólnotach, do których należeli od dzieciństwa i tych, w których działają do tej pory.

Tagi:
order

Święto Orderu Św. Stanisława

2018-05-23 10:54

Ks. Tomasz Zmarzły
Edycja sosnowiecka 21/2018, str. IV

Archiwum Komandorii
Podczas składania darów ofiarnych kawalerowie Zagłębiowskiej Komandorii Orderu św. Stanisława

Mało jest okazji do celebrowania inicjatyw, które szczycą się tradycją sięgającą XVIII w. Po raz kolejny w kościele pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Bolesławiu odbyła się wyjątkowa uroczystość, tym razem inwestytury – nadania i wręczenia Orderów św. Stanisława BM. Uroczystej Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii i dziekan dekanatu ks. Sylwester Kulka, a wraz z nim koncelebrowali kamilianie z Hutek: o. Józef Chomik MI i o. Andrzej Lang MI. Liturgię uświetnił występ orkiestry Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław” pod dyrekcją Jerzego Sojki.

– Inwestytura jako święto Orderu św. Stanisława włącza się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Jest wielce znamiennym wydarzeniem dla Gminy Bolesław i okolicy, tym bardziej że w Bolesławiu przebywali królowie. Bolesław V Wstydliwy, założyciel miasta Bolesław, Jan III Sobieski, który – kierując się na Wiedeń – zatrzymał się w Bolesławiu, oraz Stanisław August Poniatowski, goszczony przez dwa dni przez Sariusza-Aleksandra hr. Romiszewskiego – tłumaczył komandor Henryk hr. Nowina Bebak, witając gości.

Kapituła Orderu po wnikliwym rozpatrzeniu kandydatur zatwierdziła i uhonorowała orderami następujące osoby: Order I klasy – Krzyż Wielki Orderu św. Stanisława otrzymali: dr inż. Bogdan Ćwięk, zawodowo związany z górnictwem, a z chwilą odejścia na emeryturę organizator pomocy rodzinom górniczym, zwłaszcza wdowom i sierotom po górnikach, którzy zginęli w kopalniach; Ryszard Bolesław Liszczyk, związany z harcerstwem i wychowaniem młodzieży; Kazimierz Drozd, współpracownik budowy kościołów parafii bydgoskich. Order II klasy – Krzyż Komandorski z Gwiazdą otrzymali: Edmundas Daubaras, prezydent Federacji Fitness i Federacji Kulturystyki; Jadwiga Stando, współpracująca z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Będzinie; Urszula Rojek, śpiewaczka występująca na międzynarodowych scenach koncertowych Europy; Katarzyna Misiek, organizatorka pomocy dzieciom w nauce i bezinteresownie świadcząca porady prawne; Wiesław Kopeć, zaangażowany w działalność w Austrii; Krzysztof Dudziński, wójt Gminy Bolesław, prowadzący działalność społeczną i kulturalną. Order św. Stanisława III klasy otrzymał Jerzy Sojka, dyrygent Orkiestry ZGH „Bolesław”, aranżer, kompozytor związany z regionem.

– Tak jak przed laty, potrzebne są szlachetne postawy i wzorce do naśladowania. Order św. Stanisława służy tej sprawie – stwierdził Henryk hr. Nowina Bebak.

Królewski Rycerski Order św. Stanisława ustanowiony został 7 maja 1765 r. przez ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Order miał służyć do nagradzania zasług społecznych dla Rzeczypospolitej. Zobowiązywał w szczególności do dozgonnej wierności królowi i Rzeczypospolitej. Kawalerowie Orderu zobowiązani byli nadto do wspierania działalności charytatywnej króla oraz finansowania m.in. działalności Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie, który pomagał najbardziej potrzebującym i ubogim. Stąd Kawalerowie Orderu zobowiązani byli do stałych wpłat na ten szpital. Współbracia w Orderze byli także zobowiązani nieść zmarłemu kawalerowi „zbawienną pomoc za duszę jego” poprzez własne modły i zamawianie Mszy św. w jego intencji. Kontynuatorem tej działalności jest właśnie Stowarzyszenie Dam i Kawalerów Orderu św. Stanisława. Order „nagradzając, zachęca” do kontynuowania takiej działalności i podejmowania nowych wyzwań będących realizacją zadanego nam przykazania miłości.

W skład Wielkiej Narodowej Kapituły Orderu Świętego Stanisława w Polsce wchodzą:

J. E. Emil Bystrowski – Wielki Mistrz, J. E. Henryk Serweciński – Wielki Kanclerz, Katarzyna Misiek – zastępca Wielkiego Kanclerza oraz członkowie: Janusz Aleksandrowicz, Henryk Nowina Bebak, Bogdan Ćwięk i Jadwiga Stando.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Procesja Zaśnięcia Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej

2018-08-18 09:29

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

- Bez was Kalwaria byłaby pięknym parkiem, cudownym zabytkiem UNESCO i niczym więcej. Ale to wy, wasza wiara i obecność uświęcają to miejsce. To wy jesteście skarbem Kalwarii - mówił do pielgrzymów prowincjał OO. Bernardynów o. Teofil Czarniak OFM podczas uroczystej Procesji Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Nieszporami Maryjnymi o godz. 15.00 przy Domku Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczęła się Procesja Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, którą poprowadził abp Salvatore Pennacchio nuncjusz apostolski w Polsce. Kazanie wygłosił tarnowski biskup pomocniczy Leszek Leszkiewicz. Następnie odbyła się Msza św. przy Kościele Grobu Matki Bożej, podczas której homilię wygłosił abp Marek Jędraszewski.

Kustosz Sanktuarium Maryjno - Pasyjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej o. Konrad Cholewa OFM przywitał asysty, orkiestry dęte oraz wszystkich pielgrzymów.

- Dziękuję za wasze pielgrzymowanie, za wasze otwarte dla Kalwarii serca, za wierność temu świętemu miejscu, ale przede wszystkim za wierność Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce - mówił.

Szczególnie podziękowanie skierował w stronę rodziców za to, że przyprowadzili swoje dzieci. Zwracając się do metropolity krakowskiego, mówił:

- Dziękuję, że Kalwaria nie jest Ci obojętna. Dziękuję, że możemy zawsze liczyć na Twoją życzliwość i wsparcie zarówno my bernardyni jak i przybywający i modlący się tutaj wierni.

W kazaniu wygłoszonym przy Domku Matki Bożej bp Leszek Leszkiewicz mówił, że warto sobie uświadomić, iż Maryja tutaj na ziemi prowadziła takie samo życie codzienne, jakie my prowadzimy.

- Maryja umiała jednak dostrzec, że na drogach codziennego życia jest obecny Pan Bóg, obecna Jego łaska, Jego błogosławieństwo. (...) Były w życiu Maryi wielkie wydarzenia, ale była także zwykła, szara codzienność. Maryja i w tych wielkich i małych sprawach umiała dostrzec wielkie, potężne działanie Pana Boga i zgodziła się na to działanie - mówił.

Przypomniał także, że zbawienie dokonuje się w naszej codzienności, a nie poprzez wielkie wydarzenia.

- Nie czekajmy na wielkie wydarzenia, ale bardzo mozolnie, podejmując wysiłek dzień po dniu, dostrzegajmy, że tam gdzie toczy się nasze życie Bóg daje nam potrzebne łaski, a Maryja wyprasza nam dobra duchowe, żebyśmy doszli do zbawienia.

Biskup, zwracając się do rodzin, powiedział, że prawdziwa i widoczna miłość małżonków to nic innego jak współdziałanie z łaską Pana Boga i odkrywanie w codzienności, że Bóg jest między nami. Zachęcił także, byśmy w domach zaczęli świadomie wracać do tradycji, również tej wyrażanej poprzez pobożność ludową. Prosił, by nie zapominać o tradycjach związanych z rokiem kalendarzowym, by nie wstydzić się błogosławieństwa, by wreszcie opowiadać dzieciom historię Jezusa.

Na zakończenie bp Leszkiewicz podkreślił, że dziś diabeł w sposób szczególny atakuje Kościół poprzez atak na rodzinę. Wskazał na trzy rzeczywistości, które pozwolą nam bronić się przed tymi „ukłuciami" diabła. Pierwsza to nieustanne pamiętanie o codziennym pacierzu, a przynajmniej raz w tygodniu o modlitwie z całą rodziną. Po drugie zachęcał, by zadbać o to, aby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Trzecią rzeczywistość, na jaką wskazał stanowi potrzeba ciągłego pogłębiania prawdy o niedzieli jako dniu świętym. Podkreślił, że dziś, kiedy mamy wolne niedziele bywa tak, że nie wiemy, co z tym czasem zrobić. A dla chrześcijanina udział w niedzielnej Eucharystii to przywilej i konieczność. Apelował także, by w niedziele rodziny spotykały się przy stole na wspólnym posiłku.

Nuncjusz apostolski, rozpoczynając Eucharystię, podkreślił, że Chrystus, odchodząc do nieba zadbał o nas, dając nam swoją Matkę. W imieniu Ojca św. Franciszka poprosił także o modlitwę za niego.

Abp Marek Jędraszewski na początku homilii odwołał się do czytanych przed chwilą słów z Apokalipsy św. Jana o tym, że w Nowym Jeruzalem Bóg otrze z ludzkich oczu wszelką łzę, że nie będzie już śmierci ani żałoby ani krzyku ani trudu.

- Bo taki jest los człowieka na ziemi, gdzie jakże często jego oczy przeniknięte są łzami i gdzie ciągle boryka się z wizją nieuchronnej śmierci a wraz z nią przychodzi żałoba, krzyk rozpaczy i codzienny trud. Taka jest historia człowieka. W tę historię wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży Jezus Chrystus.

Hierarcha podkreślił, że Chrystus także tego wszystkiego doświadczał: przeszedł przez ból konania, doświadczył dramatycznego osamotnienia i śmierci. Umarł, wstąpił do otchłani, ale trzeciego dnia zmartwychwstał.

- W tę ludzką drogę, którą Jezus Chrystus wziął na siebie wpisała się historia życia Jego Przenajświętszej Matki. Także przeszła przez ból. Także doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

Metropolita przypomniał, że Jan Paweł II pisał o bólu Maryi w encyklice „Redemptoris Mater". Przywołał także słowa pieśni „Stabat Mater". Podkreślił wreszcie, że Maryja nie tylko przeszła przez śmierć swego Syna, ale także przez własną śmierć. Mówił o tym m.in. polski papież w katechezie pt. „Zaśnięcie Matki Boskiej' z 1997 roku. Jan Paweł II mocno zaakcentował tam fakt, że „aby uczestniczyć w Chrystusowym zmartwychwstaniu Maryja musiała przede wszystkim podzielić Jego śmierć." Ale śmierć Maryi, na co zwrócił uwagę arcybiskup, bardzo różniła się od śmierci Chrystusa: On odchodził wzgardzony, wyszydzony, na drzewie hańby.

- Tymczasem Jego Matka już korzysta z owoców zbawczego dzieła swego Syna - podkreślił metropolita.

Hierarcha wyjaśnił, że tradycja chrześcijańska, tradycja wschodnia szczególnie, mówi nam, że śmierć Maryi była zaśnięciem, a nie dramatycznym konaniem jak w przypadku Chrystusa. Matka Boża chciała, by w tej chwili był przy Niej Syn i Apostołowie i tak też się stało. Wtedy także miała po raz kolejny wyśpiewać Magnificat.

- Według tej tradycji, jakże pięknej i przejmującej, Pan Jezus wziął Jej duszę na rękę i zaniósł tam, gdzie przeżywa całą chwałę swego zmartwychwstania Ona, która zasnęła w Panu. Mogła radować się już tym, że Jej dusza jest razem z ukochanym Synem.

Ciało Maryi, według tej samej tradycji wschodniej, zostało złożone w rodzinnym grobie i dopiero trzeciego dnia wskrzeszone i wzięte do nieba.

Metropolita przypomniał, że na mocy chrztu św. jesteśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa i chcemy podążać za przykładem Maryi, by tak jak Ona dojść do nieba, gdzie będziemy na wieki wychwalać Boski Majestat.

- To są nasze najświętsze pragnienia, to są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, a ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli się wieczną szczęśliwością - mówił.

Na zakończenie homilii abp Marek Jędraszewski słowami znanej modlitwy błagał Matkę Bożą: „Zdrowaś Mario, Święta Mario módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen."

Po uroczystościach prowincjał OO. Bernardynów o. Teofil Czarniak OFM dziękował nuncjuszowi apostolskiemu arcybiskupowi Salvatore Pennacchio za jego obecność, wspólny trud pielgrzymowania i otwartość, by poznawać polską kulturę i religijność.

- Proszę Cię, abyś gdy spotkasz Ojca św. przekazał mu czego dzisiaj doświadczyłeś. Że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu, widziałeś nadzieję - mówił.

Prowincjał dziękował także arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu i biskupowi Leszkowi Leszkiewiczowi za ich obecność i wygłoszone słowa. Dziękował kapłanom, osobom konsekrowanym i wszystkim pielgrzymom.

- Bez was Kalwaria byłaby pięknym parkiem, cudownym zabytkiem UNESCO i niczym więcej. Ale to wy, wasza wiara i obecność uświęcają to miejsce. Dzięki wam Kalwaria jest miejscem świętym. To wy jesteście skarbem Kalwarii.

Nuncjusz wyznał, że wiara, którą dziś zobaczył w Kalwarii głęboko poruszyła jego serce. Zapewnił, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem św. Franciszkiem opowie mu o polskiej wierze, którą papież zna już ze Światowych Dni Młodzieży. Dodał, że wielokrotnie czytał u Jana Pawła II, którego jest duchowym synem, o Kalwarii Zebrzydowskiej i było dla niego wzruszającym doświadczeniem móc tu być i widzieć wszystko na własne oczy.

Na zakończenie uroczystości abp Salvatore Pennacchio udzielił wszystkim apostolskiego błogosławieństwa.

W tegorocznej procesji Zaśnięcia Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej wzięło udział 130 asyst, kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów. Uroczystości zakończyły się złożeniem Najświętszej Marii Panny do grobu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Piekary Śląskie: pielgrzymka kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

2018-08-19 21:06

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

„Wdzięczność” była tematem, który zdominował piekarskie wzgórze podczas stanowej pielgrzymki kobiet do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

www.piekary.pl

O wdzięczności mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił.

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. - Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet. W tym roku homilię podczas pielgrzymki wygłosił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, a głównym celebransem Eucharystii był bp Jan Kopiec z Gliwic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem