Reklama

Sklep sakralny

Koncert Chwały

2018-05-23 10:54

Małgorzata Oroń
Edycja lubelska 21/2018, str. I

Marek Kuś
Najważniejszą częścią koncertu jest adoracja Najświętszego Sakramentu

W wieczór Bożego Ciała w Lublinie już po raz 16. odbędzie się Koncert Chwały. Po raz 2. kilkunastotysięczna publiczność, a właściwie rozmodlona rzesza wiernych, zgromadzi się na pl. Zamkowym. Artystyczno-modlitewne spotkanie 31 maja rozpocznie się o godz. 19.30 pod hasłem: „Owocem Ducha jest Miłość”

Koncert Chwały, tym razem poświęcony Duchowi Świętemu, rozpocznie się od występu zespołu Good God, grupy założonej kilka lat temu w lubelskim seminarium duchownym. Niegdyś klerycy, a dziś kapłani zafascynowani muzyką reggae, w radosnym klimacie zagrają utwory z nowej płyty „On jest”, jak i piosenki pielgrzymkowe. Nawiązanie do sierpniowej pieszej wędrówki z Lublina na Jasną Górę będzie muzycznym zaproszeniem do udziału w jubileuszowej, 40. pielgrzymce. Na scenie na pl. Zamkowym tradycyjnie już pojawi się zespół Gospel Rain oraz 100-osobowy Chór dla Jezusa pod dyrekcją Grzegorza Głucha. Gośćmi wieczoru będzie rodzina Cugowskich; zaśpiewają Krzysztof, Piotr i Wojciech. Najważniejszym jednak będzie finał, czyli adoracja Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. – Gdy na naszej scenie pojawia się Najświętszy Sakrament, kilkanaście tysięcy ludzi milknie i zatapia się w modlitwie. Zapada cisza, przez którą przebija się ogromna wiara i nadzieja – mówi ks. Mirosław Ładniak, pomysłodawca i główny organizator koncertu. Niezwykle ważnym elementem koncertu jest oprawa artystyczna, która nawiązuje do głębokich religijnych treści. Tym razem organizatorzy skupią się na czterech żywiołach Ducha Świętego, którymi są ogień, woda, światło i powietrze. Każda z tych części będzie nawiązywała do doświadczeń przeżywanych w Liturgii Kościoła. Jak wyjaśnia ks. Ładniak, będzie to m.in. wyznanie wiary i pokropienie odnoszące się do sakramentu chrztu. Osoby, które nie będą mogły uczestniczyć w wydarzeniu na pl. Zamkowym, mają możliwość udziału za pośrednictwem transmisji w Internecie. Organizatorem koncertu, któremu patronuje abp Stanisław Budzik, jest Archidiecezja Lubelska i Stowarzyszenie Artystyczne „GR”.

Muzyczny wieczór w sercu Lublina poprzedzi centralna procesja Bożego Ciała, która wyruszy z archikatedry o godz. 10; po jej zakończeniu Metropolita Lubelski będzie przewodniczył uroczystej Mszy św.

Tagi:
koncert Boże Ciało

Dar Eucharystii, który ma w nas trwać

2018-06-13 10:08

Anna Skopińska
Edycja łódzka 24/2018, str. VI

ks. Paweł Kłys
Najmłodszy ministrant na procesji

Gdzie są dzieci komunijne z Lublinka? Jakie są ich drogi? Jakie jest ich życie? Jak przebiega to, co zaczęło się w tym po raz pierwszy zasłyszanym słowie „Ciało Chrystusa” i zapewne pełnej radości odpowiedzi: „Amen”. Czy to „amen” jest żywe? A może było wypowiadane już niewiele razy? Może usta niewiele razy były otwierane, by przyjąć Ciało Chrystusa? – pytał w homilii podczas święta Eucharystii bp Andrzej Dziuba z Łowicza.

Ksiądz Biskup przewodniczył dorocznym uroczystościom ustanowionym na pamiątkę pobytu Jana Pawła II w Łodzi – procesji z kościoła Matki Boskiej Zwycięskiej do archikatedry i uroczystej Mszy św. W święcie Eucharystii uczestniczyli: abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, abp senior Władysław Ziółek, który przed 31 laty jako ordynariusz diecezji witał Ojca Świętego, oraz biskupi pomocniczy Ireneusz Pękalski i Marek Marczak, przedstawiciele poszczególnych dekanatów i parafii, stowarzyszeń i ruchów, szkół katolickich, zakonów i zgromadzeń oraz wierni świeccy.

Witając zgromadzonych w katedrze, abp Grzegorz Ryś podkreślił, że procesja z kościoła Matki do kościoła matki wszystkich kościołów naszej diecezji to piękna droga, na której uczymy się od Maryi tego, co dla Kościoła ważne, tego kim Kościół ma być i co czynić. – To od Maryi Kościół uczy się skupienia na Jezusie, miłości do Jezusa, przyjęcia Jezusa, rodzenia Go dla innych i wnoszenia Jezusa do domów innych ludzi – mówił.

Zwracając się do dzieci, które 31 lat temu przyjęły I Komunię św. z rąk Jana Pawła II, powiedział: – Jeśli chcecie zrozumieć tamten dzień dzisiaj, to niekoniecznie musicie oglądać stare zdjęcia, raczej popatrzcie na dzieci, którymi zapewne Bóg was obdarzył, i to na ile potraficie poprowadzić je do Jezusa. Od tamtego czasu wyrosło nam nowe pokolenie, dlatego to święto odbywa się w poczuciu odpowiedzialności za przekaz wiary. Tamte dzieci prowadzą swoje dzieci do wiary, do I Komunii św., my – Kościół prowadzimy nowe pokolenie, które w tamtym czasie się pojawiło, do wiary.

W homilii bp Dziuba – jakby to uzupełniając – dodał: – Bardzo pragniemy, aby tamte dzieci pierwszokomunijne także sprawiały, aby ich dzieci wypowiadały „amen”, gdy będą przyjmować lub przyjmują sakrament Eucharystii. By to piękne wspomnienie świadectwa wiary, nie było tylko wspomnieniem, ale było ciągle żywym darem – zaznaczył. Ordynariusz Łowicki zwrócił też uwagę, że w życiu każdego chrześcijanina ważna jest niedzielna Eucharystia. – Ważne jest święte zwołanie – Kościół oraz rodzina – w której szczególne miejsce ma domowy Kościół. To świadectwo wiary i pytanie: Gdzie jesteś dzisiaj? To jest pytanie o naszą wiarę, o to, by ona odnawiała się z dania na dzień i ostatecznie, by każdy z nas doświadczył bezmiary przyszłego wieku. Tego, co niewidzialne, a nie tylko tego, co widzialne. Droga wiary to zmaganie się o wewnętrznego człowieka – o to, co nieprzemijające! – powiedział.

Więcej na: www.archidiecezja.lodz.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Chrześcijanie nie obchodzą Halloween

Marcin Konik-Korn
Edycja małopolska 43/2008

Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa. W naszym kraju Halloween jest nowym zwyczajem, jeszcze niezakorzenionym. Warto więc podjąć zawczasu starania o to, by móc kiedyś śmiało powiedzieć: „chrześcijanie nie obchodzą Halloween”

pixabay.com

Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.

Droga do piekła

Halloween to celtyckie, a zatem pogańskie święto. Związane było z obrzędami Samhain. W średniowieczu nadano mu nazwę All Hallows Eve - co znaczy - Wigilia Wszystkich Świętych. W skrócie Halloween. Halloween polegało na kontaktowaniu się z zaświatami, po to by odkryć przyszłość, nabrać mocy, zaspokoić potrzeby zmarłych. Zwyczaje te można porównać z obchodzonymi w naszej części Europy dziadami, tak dobrze zobrazowanymi przez Adama Mickiewicza w III części jego najważniejszego dramatu. Dziady jednak Kościół katolicki skutecznie wyrugował kilka wieków temu. W miejsce obrządków mających za cel kontakt z duchami, udało się wprowadzić kult zmarłych, polegający na czczeniu ich pamięci i modlitwie za nich. Dzięki temu od XII wieku w Kościele obchodzi się Dzień Zaduszny.
W XIX wieku zwyczaje Halloween dotarły wraz z emigrantami z Wysp Brytyjskich do Ameryki. Tam nabrały swojego kolorytu i komercyjnego charakteru. Smaczku (a może raczej niesmaczku) dodaje fakt, że w Nowym Jorku jest to dzień parad gejowskich. W XX wieku zmodyfikowana pogańska praktyka powróciła już nie tylko na Wyspy Brytyjskie, ale do całej Europy. Na ironię zakrawa fakt, że choć w niemal całej Europie udało się Kościołowi „ochrzcić” dziady, po 800 latach musi on ponownie walczyć o to, aby kult zmarłych nie miał okultystycznego charakteru. Tak to już jest, licho nie śpi.

Demonizowanie?

Wiele osób uśmiecha się pod nosem, kiedy poznaje stanowisko Kościoła na temat Halloween. Najczęściej ludzie używają argumentu: co złego jest w tym, że dzieci przebierają się za czarownice i diabliki? Albo: przecież to tylko zabawa, nie ma w niej nic złego. Problem polega na tym, że cała symbolika i atmosfera Halloween otwiera człowieka na rzeczywistość, o której gdyby człowiek wiedział, uciekałby, gdzie pieprz rośnie.
Taka oto dynia z zapaloną w niej świecą symbolizuje dusze błąkające się w postaci ogników. Tańce czarownic z diabłami i skrzatami przy ognisku (za te postaci przebierają się dzieci) mają za zadanie skontaktować człowieka z duchami. Wróżby mają na celu zajrzeć w zaświaty, by dowiedzieć się czegoś o nadchodzącej przyszłości.
Jak wiemy, wróżby to grzech śmiertelny przeciw Panu Bogu, który jest jedynym Panem Czasów. Nie wolno próbować wcielać się w Jego rolę i próbować odkrywać przyszłość, którą zaplanował. Otwieranie się zaś na duchy to zabawa z diabłem w chowanego, ale na takich zasadach, że jedynie człowiek szuka, a diabeł pozwala się znaleźć. Duchy istnieją. Z tym tylko, że dusze zbawione trwają w adoracji Boga, a nie zajmują się ziemskimi zabawami ludzi. Toteż kiedy wywołujemy duchy, możemy mieć pewność, że spotkamy albo duszę potępioną, albo demony. Bo choćby człowiek tę zabawę traktował zupełnie niepoważnie, to diabły odpowiadają na każde zaproszenie człowieka. Zresztą sama atmosfera Halloween bliższa jest naszym wyobrażeniom piekła niż nieba. Bo czy wyobrażamy sobie niebo jako miejsce, po którym hasają diabełki, potwory, kościotrupy i czarownice? A jeżeli nie, to po co bawić się w piekło? Czy zabawa w potępienie i przebieranie się za przyjaciół szatana jest miła Chrystusowi?
Wszyscy egzorcyści zwracają uwagę, że problemy opętań i schorzeń psychicznych na tle demonicznym zaczynają się niemal zawsze od niewinnych praktyk. Należą do nich: słuchanie obrazoburczej muzyki, wróżenie, kontaktowanie się z duchami, noszenie talizmanów czy też zabawa w piekło, diabły itp.

Marketingowe oszustwo

Najgorsze jest to, że sukces Halloween związany jest z zyskiem bardzo wielu osób. W okolicach Wszystkich Świętych można zarobić na zniczach i wiązankach. Wytwórcy zabawek i właściciele knajp pozazdrościli widać zysków i chcieliby również coś dla siebie uszczknąć. Stąd zależy im na zwiększaniu popularności Halloween. Jedni mogą dzięki temu sprzedać więcej upiornych strojów i zabawek, drudzy organizują imprezy w atmosferze horroru, podczas których wzrasta m.in. sprzedaż alkoholu.
Ludzie, którzy zarabiają w Polsce na Halloween, zwłaszcza jeżeli są ochrzczeni, sprzeniewierzają się wierze i tradycji dla pieniędzy. Sami ulegają marketingowemu oszustwu, że Halloween to tylko świecka zabawa, na której można zarobić kilka groszy, i organizują coś, co otwiera ich samych i innych ludzi na działanie szatana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsze sondażowe wyniki: PiS zwycięża z wynikiem 32.3 proc.

2018-10-21 21:41

za wpolityce.pl

Znamy już pierwsze wstępne wyniki exit poll! Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory samorządowe 2018! To najlepszy wyniki w tych wyborach w historii tej partii

SONDAŻ IPSOS w wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju:

PiS — 32,3 proc.

Koalicja Obywatelska — 24,7 proc.

PSL — 16,6 proc.

Kukiz‘15 — 6,3 proc.

Bezpartyjni Samorządowcy — 6,3 proc.

SLD-Lewica Razem — 5,7 proc.

autor: wPolsce.pl

autor: wPolsce.pl

WYNIKI W NAJWIĘKSZYCH POLSKICH MIASTACH:

WARSZAWA:

Rafał Trzaskowski (KO) — 54.1 proc.

Patryk Jaki (PiS) — 30.9 proc.

Jan Śpiewak - 3,0 proc.

Glusman - 2,6 proc.

Jakubiak - 2,6 proc.

Rozenek - 1,5 proc.

Korwin-Mikke - 1,0 proc.

Wojciechowicz - 1,0 proc.

Ikonowicz - 0,8 proc.

Stefaniak - 0,8 proc.

KATOWICE:

Marcin Krupa (popierany przez PiS i SLD) — 51,1 proc. Wygrywa w pierwszej turze.

Jarosław Makowski (KO) - 24,4 proc.

POZNAŃ:

Jacek Jaśkowiak (Koalicja Obywatelska), z wynikiem 56,6 proc., wygrywa w pierwszej turze.

Tadeusz Zysk (KW PiS) - 22,2 proc.

GDAŃSK:

Paweł Adamowicz - 36,7 proc.

Kacper Płażyński (PiS)- 32,3 proc. głosów

ŁÓDŹ: Hanna Zdanowska (KO) — wygrywa w pierwszej turze z wynikiem 70,1.

KRAKÓW:

Jacek Majchrowski — 43,7 proc.

Małgorzata Wassermann — 33,6

LUBLIN: Krzysztof Żuk, z wynikiem 59,7 proc., wygrywa w pierwszej turze

WROCŁAW: Jacek Sutryk wygrywa w pierwszej turze wyborów na prezydenta z poparciem 50,1 proc.

Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS) - 27.8 proc.

KIELCE: W drugiej turze wyborów Bogdan Wenta 35,8 proc. i Wojciech Lubawski - 29,6 proc.

BIAŁYSTOK: W pierwszej turze zwyciężył Tadeusz Truskolaski - 51,6 proc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem