Reklama

Nowy Testament

Konsekracja świątyni

2018-05-23 10:54

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 21/2018, str. III

Paweł Wysoki
Obrzędy konsekracji, namaszczenie ołtarza

Parafia pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Lubartowie przeżywała uroczystość konsekracji świątyni. Kościół na Lisowie został poświęcony 13 maja przez abp. Stanisława Budzika w 20. rocznicę powstania parafii.

Dwie dekady historii Początki parafii utworzonej na obrzeżach Lubartowa sięgają pierwszej połowy lat 90. XX wieku. Wówczas budowę świątyni – jeszcze jako filialnej placówki parafii św. Anny – rozpoczął proboszcz ks. prał. Andrzej Tokarzewski. Kościół zaprojektował lubelski architekt Wojciech Kożuchowski. Kilka lat później, 21 maja 1998 r., abp Józef Życiński utworzył nową parafię, powierzając ją duszpasterskiej trosce ks. Stanisława Rząsy. Od tego czasu kapłani wraz ze świeckimi tworzą nową wspólnotę, której najpiękniejszym owocem jest parafialna świątynia.

– Nie sposób wyrazić radości i wdzięczności w chwili tak ważnej, w dniu odpustu, gdy po 20 latach istnienia wspólnoty tworzonej przez kapłanów i wiernych pod okiem ks. Stanisława, nasza świątynia zostanie oddana Bogu – mówili ze wzruszeniem Krystyna Jędryszka i Krzysztof Romanek. Przedstawiciele parafii poprosili abp. Stanisława Budzika o poświęcenie Kościoła, by „mocą głoszonego w nim Słowa Bożego i sprawowanych sakramentów stał się miejscem nawracania serc ku Bogu w obliczu Maryi”. – Chcemy żyć Ewangelią i być radosnymi świadkami Chrystusa w naszych domach, szkołach i miejscach pracy. Prosimy o konsekrację świątyni i umocnienie w wierze Kościoła, abyśmy z wyobraźnią miłosierdzia budowali cywilizację pokoju – mówili.

Reklama

– Dzień konsekracji to uwielbienie Boga za to, że na obrzeżach Lubartowa, na Lisowie, mamy kościół, w którym możemy się modlić, ale nade wszystko za to, że jesteśmy żywym Kościołem Chrystusa – mówił proboszcz ks. Stanisław Rząsa. Gospodarz parafii przestawił w skrócie historię dwóch dekad wspólnoty, w której do Kościoła przez sakrament chrztu zostało włączonych prawie 900 dzieci, a 450 par zawarło sakrament małżeństwa. – Jak wiele mogą powiedzieć konfesjonały, przy których człowiek powstaje do życia pełen nadziei i miłości; jak wiele razy Jezus wychodził poza progi świątyni i nawiedzał domy, przynosząc łaskę chorym. Nie można też zapominać o duchowych owocach posługi, czego dowodem są kapłani i siostry zakonne – mówił Ksiądz Proboszcz. – Wielką radością jest zbudowanie wspólnoty parafialnej, ale jest tu także wiele dzieł, które służą lokalnej społeczności, jak Centrum Pomocy Otoczmy Troską Życie i powstające przedszkole – wyliczał duszpasterz. Ks. Rząsa podziękował tym wszystkim, którzy byli przy „narodzinach świątyni”, jak i obecnym parafianom za modlitwę i wielką życzliwość w realizowaniu kolejnych dzieł. – W dniu konsekracji przynosimy wysiłki budowniczych kościoła, architekta, wykonawców i pomocników oraz trud życzliwych ofiarodawców – mówił Ksiądz Proboszcz.

W drodze do nieba

W parafialnych uroczystościach pod przewodnictwem Metropolity Lubelskiego udział wzięli m.in. kapłani z dekanatu lubartowskiego, przedstawiciele miejscowych władz i instytucji oraz licznie zgromadzeni wierni. – W 20. rocznicę powstania parafii dedykujemy Bogu kościół poświęcony tajemnicy Wniebowstąpienia. Jezus został z nami w niewidzialnej postaci, ale także mamy widzialne znaki, jak kościół. To dom Boży, który pełni wartę na straży wiary. To miejsce szczególnego spotkania w Eucharystii, kiedy Jezus daje nam siebie. Niech tę świątynię napełnia również nasza obecność i modlitwa oraz chwała, jaką oddajemy Bogu – mówił abp Stanisław Budzik. Przeżywającej radość wspólnocie Pasterz pozostawił zadanie głoszenia Ewangelii, świadectwa miłości i podtrzymywania w ludzkich sercach nadziei. – Niebo to spotkanie z Jezusem, także w drugim człowieku. Zostaliśmy napełnieni Duchem Świętym, na mocy sakramentów wszyscy powinniśmy być apostołami i wszyscy musimy się starać, by jak najwięcej ludzi przyprowadzić do Chrystusa i Kościoła, a więc doprowadzić do nieba – podkreślał. W odpowiedzi parafianie powiedzieli: – 20 lat temu zgromadziliśmy się w tym miejscu, aby być świadkami utworzenia nowej parafii. Wówczas obiecaliśmy, że podejmiemy trud budowania nowej wspólnoty, że nasza świątynia zawsze będzie wypełniona wiernymi. Dziś zapewniamy, że ta obietnica została dotrzymana. Parafia pw. Wniebowstąpienia Pańskiego kierowana przez ks. Stanisława Rząsę tętni życiem, ciągle się rozwija i daje przykład wiernej służby Chrystusowi.

Tagi:
konsekracja

Poświęcenie kościoła na Górnym Borze

2018-10-16 11:31

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 42/2018, str. V

Bp Roman Pindel 7 października uroczyście poświęcił świątynię Matki Bożej Różańcowej w Skoczowie na Górnym Borze. Jednocześnie dziękowano tam za ćwierćwiecze powstania parafii

Monika Jaworska
Okadzenie ołtarza

Dziękujemy za 25 lat historii parafii. W niej było 7 lat budowy kościoła, 7 lat prac wykończeniowych. 20 lat z tej historii współtworzył mój poprzednik śp. ks. Piotr Kocur – jego wizja, starania i praca zaowocowały powstaniem tej pięknej świątyni, ale także ukształtowały w parafii duszpasterstwo ewangelizacyjne – powiedział proboszcz ks. Zbigniew Macura. Uroczystości przewodniczył bp Roman Pindel w koncelebrze z ks. Zbigniewem Macurą, dziekanem ks. Ignacym Czaderem, kapłanami z dekanatu skoczowskiego i byłymi duszpasterzami parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zbawcza cierpliwość Boga

2018-10-16 11:31

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2018, str. 32

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Mistrz z Nazaretu miał prawo być głęboko rozczarowany swoimi uczniami. Wygląda na to, że nic nie zrozumieli z Jego nauk. Jakub i Jan kombinują, jak tu zapewnić sobie pierwsze miejsca. Inni mają im to za złe. Apostołowie zaczynają się kłócić. Kto większy, kto lepszy itd. A jednak ta scena może być dla nas pocieszająca – m.in. dlatego, że pokazuje nam, iż Jezus oferuje swoją bliskość nie jakimś herosom cnót wszelakich, ale słabym, grzesznym ludziom. A skoro tak, to we wspólnocie uczniów Chrystusa, w Kościele jest miejsce także dla mnie, słabego i grzesznego. Bóg powołuje człowieka do świętości. Syn Boży umarł na krzyżu i zmartwychwstał, a Duch Święty został posłany do naszych serc właśnie po to, abyśmy byli święci, czyli radośnie zjednoczeni z Trójcą Świętą na wieki. Ale zarazem Bóg jest wobec nas cierpliwy. Widzi naszą niewierność, ciągłe upadki w te same grzechy, ale nas nie odrzuca. Bo Bóg brzydzi się grzechem, ale kocha człowieka. W czasie największej próby, kiedy Jezus zostaje aresztowany i ukrzyżowany, wydaje się, że Jego uczniowie całkowicie zawiedli. Przestraszeni uciekli. Nic nie rozumieją. W najlepszym przypadku mówią: „A myśmy się spodziewali...”. A jednak Jezus raz jeszcze ich gromadzi. Spotyka się z nimi już jako Zmartwychwstały. Naucza, cierpliwie tłumaczy. A po swoim Wniebowstąpieniu posyła obiecanego Ducha. I wreszcie się udaje.

Apostołowie już się nie kłócą, kto z nich jest największy, choć zapewne różnych dyskusji między nimi nie brakowało, jak to pokazują nam Dzieje Apostolskie. Nie szukają jednak dla siebie pierwszych, wygodnych miejsc, ale są gotowi oddać życie w głoszeniu Ewangelii. Rozumieją, co znaczą słowa: „Kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym”. Boża cierpliwość jest także ludzką cierpliwością. Wszak Bóg stał się człowiekiem. Doświadczył ograniczeń ludzkiej kondycji, choć był bez grzechu – jak czytamy w Liście do Hebrajczyków. Co więcej, Chrystus, będąc bez grzechu, tym bardziej doświadczył na sobie skutków grzechu innych. Stąd szokujące słowa proroka Izajasza: „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. Oby z doświadczenia cierpliwości Jezusa zrodziła się w nas cierpliwość wobec innych. Ileż niepotrzebnych konfliktów udałoby się uniknąć, gdybyśmy byli bardziej cierpliwi! Popatrzmy na nasze relacje rodzinne, zawodowe. By je ulepszać dla dobra nas samych i tych, co są wokół nas, potrzeba cierpliwości. Nie gońmy zatem za pierwszymi miejscami, ale prośmy Jezusa o dar bycia cierpliwymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: Pielgrzymka świętego wizerunku Pana Cudów

2018-10-21 21:36

(KAI/vaticannews) / zym

Zgodnie z kilkunastoletnim zwyczajem ulicami Rzymu przeszła dzisiaj procesja ze świętym wizerunkiem Pana Cudów, który po modlitwie „Anioł Pański” pobłogosławił Franciszek w obecności tysięcy Peruwiańczyków i Latynosów przybyłych z różnych części stolicy Włoch. Kult Chrystusa jako Pana Cudów jest od ponad trzech wieków bardzo rozpowszechniony w Peru, a od 18 lat kopia tej rzeźby znajduje się także w Rzymie.

Vatican News
Procesja z figurą Pana Cudów

Święty wizerunek Pana Cudów przedstawia Chrystusa o ciemnym obliczu. Początki jego kultu sięgają połowy XVII wieku, gdy murzyńscy niewolnicy namalowali wizerunek ukrzyżowanego na ścianach jednego z domów Limy w Peru. Mieścił się on w dzielnicy Pachacamilla. 13 listopada 1655 r. doszło tam do trzęsienia ziemi, ale pomimo zniszczeń mur z obrazem pozostał nieuszkodzony. Od tamtego czasu podobizna wizerunku każdego roku jest obnoszona po ulicach Limy, a towarzyszą mu tłumy ludzi, z których większość ubrana jest na fioletowo.

Kopię obrazu Pana Cudów przewieziono w 2000 r. z Peru do Rzymu i od tego czasu doznaje tam kultu. Na stałe znajduje się w stołecznym kościele Najświętszej Maryi Panny Światła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem