Reklama

Z Maryją pod krzyżem

2018-06-13 10:08

(buk)
Edycja lubelska 24/2018, str. IV

Paweł Wysoki
Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik

W parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Babinie zakończyły się rekolekcje ewangelizacyjne „Źródło”. W ich trakcie Eucharystii z obrzędem przekazania kopii Krzyża Trybunalskiego do parafii w Matczynie przewodniczył abp Stanisław Budzik

Dzięki misjom prowadzonym przez ekipę ks. Krzysztofa Krzaczka, wierni z Babina, Radawczyka i Wymysłówki głęboko przeżyli czas spotkania z Bogiem obecnym w słowie, sakramentach i bliźnich. Po czterodniowych rekolekcjach nadszedł czas adoracji relikwii Drzewa Krzyża. Wraz z duszpasterzami proboszczem ks. Dariuszem Maciejewskim i seniorem ks. Ryszardem Wasilakiem wspólnota parafialna dziękowała Bogu za dary Wieczernika: za Maryję Matkę Kościoła, za Eucharystię i sakrament kapłaństwa, za Kościół i Ducha Świętego, który umacnia miłość i buduje jedność. W ostatnim dniu nawiedzenia podczas uroczystej Mszy św. młodzież przyjęła sakrament bierzmowania.

– W obecności rodziców i parafian, w świątyni w której przyjęliśmy chrzest i przystąpiliśmy do I Komunii św., prosimy o sakrament umocnienia w wierze. Chociaż czasy są trudne i na naszych oczach niszczone są normy życia religijnego, chcemy być silni wewnętrznie, przeciwstawiać się złu i naśladować Chrystusa na wszystkich drogach życia. Wzorem dla nas jest św. Jan Paweł II, który wniósł wiele dobra w życie naszej ojczyzny i świata – mówili na początku Liturgii kandydaci do bierzmowania. – Duch Święty chce wam podpowiadać, co jest dobre, a co złe. Chce wam dodać odwagi, abyście zawsze wiarę wyznawali, do niej się przyznawali i według niej żyli; chce was posłać, abyście dawali świadectwo o Ewangelii Jezusa Chrystusa; abyście byli gotowi cierpieć za wiarę i poświęcić swoje życie Bogu – zapewniał młodych abp Stanisław Budzik.

Reklama

W ostatnią sobotę maja, w homilii wygłoszonej w Dzień Matki, Metropolita Lubelski wskazał wiernym Maryję, najpiękniejszy obraz Ducha Świętego. – Matka Boża, napełniona Duchem Świętym, poczęła się bez grzechu pierworodnego; to było Jej pierwsze Zesłanie. Drugie przeżyła w tajemnicy Wcielenia, kiedy Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami. To największy cud połączenia Boga i człowieka, nieba i ziemi, czasu i wieczności. Matka Boża w całym swoim życiu dała nam przykład otwierania się na Ducha Świętego. Duch Święty był źródłem wiary, nadziei i miłości, jakie ożywiały serce Matki Najświętszej, źródłem Jej męstwa pod krzyżem. Niepokalane Serce Maryi, otwarte na Boga i człowieka, oręduje za nami i jest dla nas wzorem – mówił abp Stanisław Budzik. – Wsłuchujmy się w natchnienia Ducha Świętego! Niech każdy z nas, na wzór Maryi, stanie się żywym obrazem Ducha Świętego i Jego prawdziwą świątynią. Zaufajmy Matce Bożej! Uwierzmy, że Ona zawsze nam pomoże. Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego, niech naszym znakiem będzie krzyż, który jest dowodem niezwykłej miłości Boga do człowieka – apelował Pasterz.

Tagi:
rekolekcje

Z potrzeby serca

2018-08-14 11:07

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 33/2018, str. I

15 księży w dniach od 6 do 9 sierpnia przeżywało rekolekcje kapłańskie w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu. Jak powiedział jeden z nich, takie rekolekcje to dla kapłana święty obowiązek

Karolina Krasowska
Warto od czasu do czasu odejść zza ołtarza i siąść do ławki – po wiedział rekolekcjonista

Rekolekcje poprowadził ks. ppłk rez. dr Jerzy Niedzielski z Opola, były kapelan w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej w Międzyrzeczu. Ks. Jerzy służył także m.in. w południowym Libanie, Sarajewie, Iraku i Afganistanie. W programie rekolekcji był czas na Najświętszą Ofiarę z homilią, konferencje oraz wspólną modlitwę brewiarzową. Księża przeżywali także nabożeństwa, takie jak Droga Krzyżowa, Koronka do Miłosierdzia Bożego i Różaniec. Hasło rekolekcji brzmiało: „Wszystkie nasze dzienne sprawy”. – Są księża, którzy na co dzień odprawiają Mszę św., nabożeństwa, modlą się, i niektórym się wydaje, że mają kontakt z Bogiem codziennie. Ale warto od czasu do czasu odejść zza ołtarza, siąść do ławki i posłuchać innego księdza – powiedział rekolekcjonista.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem