Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Zdobywają wiedzę i służą

2018-11-07 08:52

Katarzyna Herman
Edycja lubelska 45/2018, str. V

Archiwum szkoły
Uczniów urszulańskiej szkoły łatwo rozpoznać po granatowych mundurkach

Szkoła Podstawowa Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej w Lublinie przeżywała święto patronalne oraz jubileusz 10-lecia istnienia

Uroczystości rozpoczął przemarsz ulicami miasta. Uczestnicy jubileuszowego korowodu zebrali się przed szkołą przy ul. Narutowicza i w radosnym pochodzie przeszli do katedry. Przed kościołem odśpiewali hymn szkoły i wypuścili ku niebu setki biało-zielonych balonów, które barwą nawiązywały do herbu urszulańskich szkół „serviam” (będę służyć). Następnie uczniowie, rodzice, grono pedagogiczne z dyrektor s. Esterą Grzegorek i zaproszeni goście, w tym s. Lucjana Kożak, przełożona lubelskiej wspólnoty sióstr urszulanek, wzięli udział w Eucharystii, podczas której pierwszoklasiści złożyli uroczyste ślubowanie. Po Mszy św. uczestnicy udali się do auli „Domu Nadziei” Caritas, gdzie czekała na nich część artystyczna, przygotowana przez uczniów i absolwentów. Wśród artystów znaleźli się m.in. wychowankowie szkolnego koła teatralnego, którzy zaprezentowali widowisko na podstawie powieści Oscara Wilde’a pt. „Szczęśliwy książę”.

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 45/2018 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

Tagi:
szkoła

70-lecie szkoły w Przyrowie

2018-10-31 08:38

Anna Płatkowska-Skóra, Justyna Skupień

Anna Jaworowska

14 października 2018 r. w Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Przyrowie odbyła się uroczystość z okazji jubileuszu 70-lecia szkoły oraz nadania sztandaru. Uświetniło ją wielu gości, m.in.: metropolita częstochowski abp Wacław Depo, ks. kan. Antoni Kaczmarek, ks. Artur Bętkowski, przewodniczący Sejmiku Śląskiego Stanisław Gmitruk, dyrektor Delegatury Kuratorium Oświaty w Częstochowie Alicja Janowska, wicestarosta Powiatu Częstochowskiego Henryk Kasiura, prezes Okręgu Śląskiego ZNP Jadwiga Rezler, wójt Gminy Przyrów Robert Nowak.

Zobacz zdjęcia: 70-lecie szkoły w Przyrowie

Uroczystość rozpoczął przemarsz pocztów sztandarowych i uczestników ceremonii do kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej w Przyrowie, gdzie abp Wacław Depo przewodniczył Mszy św. w intencji bierzmowanych, nauczycieli, wychowawców, uczniów szkoły. Podczas nabożeństwa nastąpiło poświęcenie sztandaru z rąk Księdza Arcybiskupa, który wygłosił kazanie na temat roli Kościoła i rodziny we współczesnym świecie. Po Mszy św. uczestnicy obchodów udali się do budynku szkoły, gdzie odbyła się główna ceremonia, w której udział wzięli: przedstawiciele władz kościelnych, wojewódzkich, powiatowych, samorządowych, poprzedni dyrektorzy szkoły, dyrektorzy i kierownicy gminnych jednostek organizacyjnych, emerytowani i obecnie pracujący nauczyciele, rodzice, uczniowie, absolwenci i przedstawiciele lokalnej społeczności.

Do hali, w której odbywała się uroczystość, wprowadzono poczty sztandarowe: Ochotniczych Straży Pożarnych z Przyrowa, Zalesic, Zarębic oraz Koła Łowieckiego „Słonka”. Na komendę dyrektor Haliny Trojak wprowadzono sztandar szkoły. Wszyscy zebrani odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Następnie Pani Dyrektor powitała znamienitych gości, którzy zaszczycili swą obecnością obchody jubileuszu. W swoim przemówieniu podkreśliła wyjątkowość dzisiejszego dnia, który na trwałe zapisze się na kartach historii Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Przyrowie. Szkoła otrzyma sztandar jako symbol wartości, które są i będą fundamentem pracy wychowawczej placówki. Pani Dyrektor w wystąpieniu wspomniała także o bogatych tradycjach szkoły, licznych inwestycjach podejmowanych w celu wzbogacenia bazy oświatowej, projektach unijnych, w których placówka bierze udział, o wielu sukcesach uczniów na przestrzeni lat. Po przemówieniu przedstawiciel rodziców uroczyście przekazał sztandar Pani Dyrektor, która oświadczyła, że od rej chwili będziemy z nim uczestniczyć we wszystkich ważnych uroczystościach. Następnie, przy akompaniamencie trąbki, Pani Dyrektor przekazała sztandar uczniom, mówiąc, by prowadził ich ku lepszej przyszłości, by doskonalili się poprzez odkrywanie prawdy i piękna otaczającej rzeczywistości. Uczeń przyjmując sztandar zapewnił, iż wychowankowie Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Przyrowie będą dbać o niego, sumiennie wypełniać swoje obowiązki i godnie reprezentować szkołę. Przy dźwiękach trąbki chorąży pocztu sztandarowego uczniów odebrał sztandar z rąk przedstawiciela rodziców. Następnie Wicedyrektor Małgorzata Brodek poprosiła delegacje klas, aby wystąpiły do uroczystego ślubowania.

Po części oficjalnej - ceremoniale nadania sztandaru Szkole Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Przyrowie wyprowadzono poczty sztandarowe. Następnie uczniowie zaprezentowali montaż słowno-muzyczny poświęcony historii szkoły, patronowi szkoły, rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Występ uświetnił pokaz taneczny. Uczniowie, jak na wychowanków Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza przystało, zatańczyli poloneza. Kolejnym etapem tego uroczystego wydarzenia były przemówienia dostojnych gości. W swoich wystąpieniach nawiązywali oni do historii szkoły, tradycji patriotycznych, 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Na ręce Pani Dyrektor składali kwiaty, pamiątki. Nie mogło również zabraknąć tortu. Wszak to szkoły urodziny!

Z okazji tej uroczystości zaproszeni goście mogli wpisać życzenia do Kroniki Szkoły, a także obejrzeć liczne wystawy okolicznościowe znajdujące się na terenie Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Przyrowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

2018-11-12 12:59

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

www.bartlomiejwroblewski.pl

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny.

- Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie?

- Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić.

- Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie.

- Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej.

- Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka?

- Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału.

- Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał.

- Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje.

- A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie?

- Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych.

- Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to...

- Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież pragnie jedności w ruchu charyzmatycznym

2018-11-12 17:24

vaticannews.va / Watykan (KAI)

To sam papież Franciszek pragnie większej jedności w katolickim ruchu charyzmatycznym. Stąd powołanie przy Stolicy Apostolskiej instytucji CHARIS, która zastąpi istniejące dotąd dwa różne międzynarodowe organizmy koordynacyjne – powiedział ks. Miguel Delgado Galindo, który w watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest odpowiedzialny za ruchy i wspólnoty kościelne.

BOŻENA SZTAJNER

Podkreśla on, że ta zjednoczeniowa tendencja w Odnowie w Duchu Świętym wynika również z samego rozumienia charyzmatu. Z założenia jest darem przeznaczonym dla całego Kościoła – mówi ks. Delgado.

- CHARIS ma służyć bardzo zróżnicowanej rzeczywistości Odnowy w Duchu Świętym. Bo istnieją w niej stowarzyszenia wiernych świeckich, szkoły ewangelizacji, grupy modlitewne… Ta różnorodność jest bardzo duża i stąd potrzeba specyficznej posługi ze strony Kościoła, na przykład na polu formacji. W tym względzie wkład tego nowego organizmu CHARIS będzie bardzo ważny. Chociaż i do tej pory już coś takiego robiono – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Delgado. – A zatem jest to narzędzie innowacyjne, ale nie całkiem nowe. Ta instytucja powołana z inicjatywy Papieża ma służyć przede wszystkim zjednoczeniu, zgodnie z tym, o co apelował Franciszek w ubiegłym roku podczas spotkania z Odnową Charyzmatyczną w Rzymie na Circo Massimo: niech nastanie jedność w tej zróżnicowanej rzeczywistości charyzmatycznej.

CHARIS zastąpi dwie dotychczas istniejące instytucje: International Catholic Charismatic Renewal Service i Catholic Fraternity of Charismatic Covenant Communities and Fellowships. 8 grudnia mają zostać zatwierdzone jej statuty na okres próbny. Wejdą one w życie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego 9 czerwca 2019 r. i wówczas obie wspomniane instytucje przestaną istnieć. CHARIS obejmie więc wszystkie formy Odnowy w Duchu Świętym. Nie będzie jednak ich organem władzy. Każda forma Odnowy pozostanie pod jurysdykcją kościelną, jakiej dotychczas podlega i z zachowaniem własnej tożsamości. Będzie mogła natomiast swobodnie korzystać z pomocy CHARIS w pełnieniu swojej misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem