Reklama

Caritas i Akcja Katolicka

Razem dla Boga i człowieka

2019-01-23 11:50

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 4/2019, str. II

Ewa Kamińska
Parafialny Oddział Akcji Katolickiej z Rejowca Osady

Weronika Gawlik (darczyńca regularny), Wojciech Kowalczyk (wolontariusz), br. Krzysztof i br. Piotr z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów (przyjaciele Caritas), Małgorzata Oroń z Radia Plus (dziennikarz) oraz Grupa Ochrony Biznesu (firma odpowiedzialna społecznie) zostali nagrodzeni za troskę, jaką otaczają osoby potrzebujące w 2018 r. Wręczenie nagród odbyło się podczas VI Gali Darczyńców Caritas. Wśród uczestników spotkania znaleźli się m.in. przedstawiciele władz i instytucji państwowych i samorządowych, wolontariusze, sympatycy i darczyńcy Caritas oraz członkowie Instytutu Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej, którzy podczas gali podsumowali rok swojej pracy.

Podczas spotkania wymieniono wiele dzieł prowadzonych przez lubelską Caritas. Podkreślono znaczenie Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, które już ponad 20 lat służy młodym osobom, ofiarowując m.in. stypendia, wakacje, posiłki, leczenie i rehabilitację. W 2018 r. na terenie archidiecezji lubelskiej rozprowadzono 65 tys. świec wigilijnych. „Anielska Przystań” w Lublinie wydaje dziennie ponad 200 ciepłych, pełnowartościowych posiłków dla potrzebujących, a bezdomni mogą skorzystać z Dziennego Ośrodka Wsparcia dla Osób Bezdomnych. Przywołano też działalność Centrum Charytatywnego Caritas w Krasnymstawie, z którego w minionym roku skorzystało 10 tys. osób samotnych, chorych, a także najmłodszych. Hospicjum Domowe w Krasnymstawie objęło opieką 63 pacjentów oraz ich rodziny. – Wszystkie te działania zostały zrealizowane dzięki konkretnym osobom, które wsparły je nie tylko pieniędzmi, ale także wiedzą i umiejętnościami oraz czasem – podkreślał ks. Wiesław Kosicki, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej, który wręczył okolicznościowe medale wyróżnionym osobom i instytucjom.

Reklama

Ks. Michał Głowacki, asystent kościelny lubelskiej Akcji Katolickiej, przypomniał, że od kilku lat Caritas i Akcja Katolicka wspólnie przeżywają spotkanie opłatkowe i obie wyraźnie pokazują, że tymi, którzy wraz z duchownymi tworzą Kościół, są świeccy. Bez nich działalność Kościoła nie byłaby możliwa. Zaprezentowano też film o działaniach parafialnego oddziału AK w parafii pw. św. Jozafata Kuncewicza w Rejowcu Osadzie. Dzięki ofiarności wiernych i zabiegom prezesa Piotra Majewskiego Akcja doczekała się własnego sztandaru, którego uroczyste poświęcenie zostało przypomniane w filmie. W uznaniu szczególnego wkładu w dzieło rozwoju Akcji Katolickiej oddział ten otrzymał tytuł „POAK Roku 2018”.

Galę uświetnił noworoczny koncert Chóru i Orkiestry Kameralnej Iubilaeum pod dyrekcją Tomasza Orkiszewskiego. W sierpniu 2018 r. zespół odbył pielgrzymkę i tournée koncertowe po Ziemi Świętej, występując w 10 miejscowościach Izraela. Ten istniejący niemal 20 lat zespół ma w swoim dorobku prawykonania polskiej muzyki religijnej, patriotycznej i ludowej. Wykonuje również utwory z muzyki współczesnej, a nawet rozrywkowej. Dał setki publicznych występów w Polsce i za granicą. Dzięki wysokiemu poziomowi wykonawczemu i unikatowym opracowaniom prezentowanych utworów chór i orkiestra zyskały miano ambasadorów muzyki lubelskiej.

Tagi:
Caritas Akcja Katolicka

Reklama

Caritas Polska przekazała 100 tys. dla ofiar cyklonu w Mozambiku

2019-03-21 11:31

mip (KAI) / Warszawa

Caritas Polska przekazała 100 tys. dla poszkodowanych przez cyklonu w Mozambiku – poinformował w czwartek KAI ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. Do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej 84 osób, zaś 200 ciągle uznanych zostało za zaginione.

Caritas

Ks. Marcin Iżycki zaapelował także o modlitwę oraz pomoc finansową poszkodowanym przez cyklon. Kataklizm, który w ubiegłym tygodniu przeszedł przez południowo-wschodnią Afrykę, najmocniej dotknął Beirę, półmilionowe miasto portowe Mozambiku. Potężna powódź zniszczyła je aż w 90 procentach.

Do tej pory potwierdzono śmierć co najmniej 84 osób, 200 ciągle uznanych jest uznanych za zaginione. Jak informuje Caritas Internationalis, cyklon zniszczył prawie 270 sal lekcyjnych i 24 placówek medycznych, a wiele miejsc zostało odciętych od prądu.

Caritas Polska jest w kontakcie z partnerem na miejscu. Caritas Mozambik zgłasza pilne zapotrzebowanie na żywność, koce termiczne, wodę czy infrastrukturę sanitarną. Poszkodowani potrzebują schronienia, a także nasion, które pozwolą im obudować zniszczone uprawy.

– Wciąż stajemy przed wyzwaniem zdobycia jakichkolwiek informacji z Beiry, ponieważ komunikacja praktycznie nie istnieje. Brakuje tam jedzenia, wody i schronienia – powiedział Antonio Anosso, pracownik humanitarny odpowiedzialny za pomoc dla Caritas Mozambik – Priorytetem dla naszego personelu w strefie zniszczeń jest ratowanie ludzi, ich zakwaterowanie i rejestracja w grupie poszkodowanych.

Poszkodowanych w cyklonie w Mozambiku można wesprzeć także za pomocą przelewu na konto 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem MOZAMBIK oraz charytatywnego SMS-a o treści MOZAMBIK pod nr 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jakbym mogła, tobym krzyczała na cały świat

2016-11-02 11:42

Wysłuchali: Magdalena Bartoszewicz i Paweł Kęska
Niedziela Ogólnopolska 45/2016, str. 25

Witam, mam na imię Klaudia, mam 23 lata, jestem studentką – studiuję na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, co zawsze było moim marzeniem, bo Kraków jest magicznym miejscem

Paweł Kęska

Choroba

Mama Klaudii: Kiedy Klaudia się urodziła, miała długie włosy. Wszyscy – zarówno ja, jak i mąż, i syn – byliśmy bardzo szczęśliwi. Kiedy miała 3 lata, zachorowała na zapalenie oskrzeli i wtedy zaczęła utykać na jedną nogę. Pani doktor zleciła jej rentgen. Okazało się, że w nodze coś jest, ale nie wiadomo co. Po miesiącu dostaliśmy skierowanie do szpitala na ortopedię. Najpierw trafiliśmy do Sieradza i tam zdiagnozowano u Klaudii ropień Brodiego, następnie trafiliśmy do Łodzi i musiałam się zgodzić na operację tej nogi. Ropy jednak nie było. Klaudii wyczyszczono kość i później lekarz zmienił diagnozę na dysplazję włóknistą kości. Nie znam się na medycynie i wydawało mi się, że lekarz ma rację, ufałam mu. Jednak po jakimś czasie noga zaczęła się wykrzywiać. Klaudia nie stąpała na tej nodze, więc pojechaliśmy do innego szpitala, też w Łodzi, i tam lekarz powiedział, że to nie jest ta choroba, że to co innego. Trafiliśmy następnie do Warszawy, do szpitala, i to już był koszmar – podejrzewali zapalenie kości, gruźlicę kości i wiele innych chorób. Tam Klaudia była leczona przez dłuższy czas. To w sumie 12 lat leczenia ze złymi diagnozami. Klaudia chodziła non stop w butach ortopedycznych. Noga rosła, kość w tej nodze była jakby większa, robiła się jak gąbka.

Zobacz także: Potrzebna proteza dla Klaudii!

Lublin

Był taki moment, że Klaudia bardzo źle się poczuła, dostała gorączki, noga bardzo ją bolała. Pojechaliśmy do szpitala. A tam lekarz powiedział, że nie przyjmie córki na oddział. Pytam: dlaczego, przecież ta noga ją boli, coś się dzieje, ma gorączkę, jest słaba... Odpowiedział, że nie ma miejsc, że trzeba zrobić rezonans, badania, ale u siebie, i że musimy wracać do domu. Byłam tak zrozpaczona, że nie wiedziałam, co mówić. Musiałam być jednak silna, żeby dziecko nie widziało, że matka jest słaba. Trafiliśmy do Otwocka, ale tam lekarz, gdy zobaczył te karty szpitalne i wyniki badań, to się przestraszył i kazał jechać do innego szpitala. Nie wiedziałam, co robić. Poleciłam Klaudii poszukać w Internecie szpitala, gdzie leczą zapalenie kości. Znalazła szpital w Lublinie. Leki już jej nie pomagały, noga coraz bardziej bolała. Zadzwoniłam do Lublina, odebrała sekretarka, bardzo się przejęła sytuacją Klaudii. Miałam zadzwonić do lekarza za 20 minut i to zrobiłam. Lekarz kazał nam przyjechać i obiecał, że wszystko będzie na nas czekało. Mówię do niego, że nie mam skierowania do szpitala, a on, że to nie ma znaczenia, on wszystko załatwi. Pojechałyśmy i rzeczywiście wszystko tam na Klaudię czekało. Byłam w szoku. Lekarz, z którym rozmawiałam, przyszedł i poznał Klaudię. Lekarze zapoznali się z historią całej jej choroby, ze wszystkimi dokumentami, zrobili jej zaraz rezonans magnetyczny, tomograf. Miała robione wlewy – nie wiem, na czym to polegało, ale widziałam, jak fatalnie to znosiła. Nic jej nie pomagało, było coraz gorzej. I wtedy właśnie ordynator zwołał konsylium. Cały czas byłyśmy informowane, co się dzieje. Podczas konsylium lekarze stwierdzili, że to zupełnie inna choroba niż to, co jest wpisane w całej dotychczasowej dokumentacji ze szpitali. Klaudii zrobiono biopsję. Lekarze upewnili się jedynie, że to choroba Recklinghausena, postać kostna. Amputację wykonano 14 stycznia 2009 r. Lekarze przygotowali Klaudię do amputacji i mnie chyba też. Córka mówiła lekarzowi, że chce znać prawdę. Powiedział, że to jest choroba nowotworowa, że amputacja uratuje jej życie. Była bardzo silna, to ona podjęła decyzję o amputacji, a miała wtedy 16 lat.

Kiedy rodzic widzi, jak jego dziecko cierpi, i nie może mu pomóc, to jest chyba najtrudniejsze, żeby w ogóle to przeżyć. Jakbym mogła, tobym krzyczała na cały świat. Ale nie mogłam, trzeba było wtedy wszystko dusić w sobie.

Proteza

Klaudia: Obecnie mam protezę, która ma 8 lat, i jak każda rzecz materialna ta proteza po prostu ulega zniszczeniu, zużywa się. Jest posklejana w różnych miejscach, by nadal się trzymała w jednym kawałku. Jestem zmuszona prosić ludzi dobrej woli o pomoc, bo nie stać mnie na sfinansowanie tak drogiej protezy.

W związku z wysokim kosztem protezy często ludzie pytają mnie, dlaczego ona jest taka droga; porównują to do zakupu mieszkania, auta, domu. Jest to dla mnie bardzo niezręczna sytuacja, ciężko mi w ogóle cokolwiek odpowiedzieć. Nie mam wpływu na to, ile kosztuje proteza. Kiedyś jeden mądry człowiek zapytał mnie, czy pytam tych ludzi: Na ile pani czy pan wyceniłby swoją nogę? I wtedy ten człowiek może się zastanowić, że tak naprawdę ta noga jest bezcenna, że dałby dużo więcej pieniędzy za swoją nogę. Myślę, że to jest dobra odpowiedź na to pytanie.

w przyszłości chciałabym założyć rodzinę, mieć męża, dzieci, nie wiem, kiedy to nastąpi. Marzę o zwykłym życiu. Może to jest dziwne, bo ktoś może sobie pomyśleć, że jego życie jest szare, a ktoś inny może o tym marzyć. Tymczasem takie codzienne szare życie kojarzy nam się z życiem bez problemów, bez cierpienia. Właśnie o coś takiego mi chodzi.

* * *

W serwisie: www.pomagam.caritas.pl prowadzimy zbiórkę na protezę dla Klaudii i będziemy ogromnie wdzięczni za każde jej wsparcie: pomagam.caritas.pl/potrzebna-proteza-dla-klaudii/.

Wpłat można dokonywać również na konto: Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, z dopiskiem: „Krakow_Klaudia 240816”.

Reportaż przygotowany przez Program I Polskiego Radia we współpracy z Caritas został wyemitowany w radiowej Jedynce w audycji „Noc z reportażem” 31 października br.

Audycja „Noc z reportażem” – w każdy ostatni poniedziałek miesiąca po godz. 22.30.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim

2019-03-22 01:35

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa Kaliskiego 20-21 marca nawiedził parafię św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim. Z Krosna dotarł do parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cybince.

facebook/Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim
Peregrynacja w kościele św. Jadwigi Śląskiej
Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa Kaliskiego w Krośnie Odrzańskim
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem