Reklama

Wierni tradycji

2019-01-30 11:36

Anna Artymiak
Edycja lubelska 5/2019, str. V

Katarzyna Artymiak
Poświęcenie obelisku upamiętniającego braci Żurakowskich

Przy VI Liceum Ogólnokształcącym im. Hugona Kołłątaja w Lublinie został odsłonięty pomnik zasłużonych dla lotnictwa braci Bronisława i Janusza Żurakowskich, mieszkańców dzielnicy Dziesiąta

Liceum Ogólnokształcące przy ul. Mickiewicza w Lublinie obchodziło 70-lecie powstania. Szkoła jest integralnie związana z rozwojem dzielnicy; jej początki sięgają czerwca 1948 r., kiedy Andrzej Misiuk, kierownik Publicznej Szkoły Powszechnej nr 14 został upoważniony przez Kuratorium Okręgu Szkolnego Lubelskiego do organizacji Publicznej Szkoły Ogólnokształcącej w peryferyjnej wówczas dzielnicy miasta. Powstające liceum wzbudziło żywe zainteresowanie rodziców i młodzieży nie tylko z tej części Lublina, lecz także mieszkańców okolicznych wsi. 1 września 1948 r. naukę w trzech klasach licealnych rozpoczęło ponad 100 uczniów. Od siedmiu dekad szkoła cieszy się dużym zainteresowaniem młodzieży; nad rozwojem oferty edukacyjnej czuwa grono pedagogiczne z dyrekcją. Obecnie placówką kieruje dr Dariusz Tomczuk.

Nauczyciel prawdy

Szkolny jubileusz rozpoczęła Msza św. w kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Jezusa. Pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla koncelebrowali ją ks. Waldemar Sądecki, proboszcz miejsca, ks. prał. Janusz Bogdański, poprzedni proboszcz, katecheta ks. Rafał Furtak, ks. Krzysztof Gałan, dyrektor Wydziału ds. Wychowania Kurii Metropolitalnej, oraz księża absolwenci. Liturgię uświetniła gra orkiestry wojskowej z Dęblina. Obok pocztów sztandarowych liceum i zaproszonych szkół dla uhonorowania braci Żurawskich obecny był poczet sztandarowy 4. Skrzydła Lotnictwa Szkolnego z Dęblina.

W homilii bp Józef Wróbel wskazał na dwa wymiary posłannictwa Jezusa Chrystusa jako prawdziwego Mistrza, który uczy prawdy i wskazuje drogę życia, oraz Tego, który przyszedł, aby dać świadectwo o prawdzie przez akt swojej miłości, większej niż nasza ludzka miłość. Ta perspektywa uczy spojrzenia „nie tylko na nasze życie, ale również na szczególne posłannictwo szkoły”, gdyż „w niej chcemy dostrzec szczególną misję, powołanie przez Boga w Jego mądrości i zamyśle, aby człowiek mógł się kształcić i wzrastać w swoim intelekcie”. Bp Wróbel podkreślał, że prawda stanowi pierwszy fundament godności osoby człowieka i zobowiązuje do tego, by dać jej świadectwo. – W prawdzie znajdujemy sens i radość życia poprzez miłość, poprzez uczenie się, jak można służyć najbliższym, społeczeństwu, ojczyźnie – podkreślał Pasterz.

Reklama

Bracia Żurakowscy

W drugiej części spotkania uczniowie, dyrekcja, nauczyciele i pracownicy szkoły oraz goście zgromadzili się w budynku szkoły. Tam z udziałem rodziny lotników odbyło się odsłonięcie pomnika Żurakowskich. Najprawdopodobniej jest to pierwszy pomnik upamiętniający braci, których młodość związana była z dzielnicą Dziesiąta i gdzie do tej pory mieszkają ich krewni. Za obecność i inicjatywę podziękowała przedstawicielka rodziny Małgorzata Żurakowska. W uroczystości udział wzięli także prezesi Klubów Seniora Lotnictwa z Krakowa, Warszawy i Świdnika z Ryszardem Witkowskim, honorowym prezesem Rady Seniorów Lotnictwa i honorowym prezesem Klubu Pilotów Doświadczalnych, jednym z 5. pierwszych pilotów śmigłowcowych, wieloletnim współpracownikiem Bronisława Żurakowskiego.

Rodzina Żurakowskich sprowadziła się do Polski w 1921 r.; w Lublinie zamieszkała 5 lat później w dzielnicy Dziesiąta, kiedy ojciec Adam został wojewódzkim inspektorem zdrowia. Syn Bronisław, który od młodości fascynował się lotnictwem, był wybitnym inżynierem i konstruktorem lotniczym; wada wzroku uniemożliwiła mu zostanie pilotem. Skończył studia na Wydziale Mechaniki Politechniki Warszawskiej i został konstruktorem w Zakładach Lotniczych znanych samolotów RWD. Zasłynął jako konstruktor śmigłowców, których budowa jest bardzo skomplikowana (BŻ-1, BŻ-4). Prace nad polskimi helikopterami wstrzymał zakup rosyjskich licencji. Bronisław Żurakowski był ostatnim przedwojennym konstruktorem lotniczym. Zmarł 9 października 2009 r. w wieku 98 lat.

Janusz Żurakowski zasłynął jako pilot myśliwski w czasie II wojny światowej. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. Przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie latał w RAF. W 1942 r. dowodził 316. Dywizjonem Myśliwskim „Warszawskim”; otrzymał wiele odznaczeń bojowych w misjach na terenie Niemiec oraz w bitwie o Wielką Brytanię. Po wojnie był jednym z najbardziej znanych pilotów doświadczalnych oraz akrobatów na świecie. Opracował i wykonał dwie nowe figury akrobatyczne Zurabatic Cartwheel i Falling Leaf, uważane za niemożliwe do wykonania. Od 1952 r. zamieszkał w Kanadzie, gdzie pracował dla Avro Canada jako pilot doświadczalny. Testował najlepszego w tamtych czasach myśliwca ponaddźwiękowego CF-105 Arrow, którego produkcję nagle wstrzymano. Po tym zdarzeniu przeszedł na emeryturę. W 2000 r. w Los Angeles jako jedyny Polak i Kanadyjczyk został honorowym członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Pilotów Doświadczalnych, stając obok najwybitniejszych lotników wszechczasów. Zmarł 9 lutego 2004 r.

Program na wakacje

2019-03-21 07:03

Katarzyna Krawcewicz

20 marca w siedzibie Caritas odbyło się kolejne spotkanie diecezjalnego zespołu roboczego, który opracowuje całościowy program prewencji w zakresie ochrony małoletnich.

Maciej Krawcewicz
Zespół roboczy składa się z przedstawicieli Wyższego Seminarium Duchownego, Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, Wydziału Nauki Katolickiej i Caritas diecezjalnej

Jak podkreśla ks. Dariusz Mazurkiewicz, delegat biskupa diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ds. ochrony dzieci i młodzieży: - Dzisiaj chcemy opracować, przynajmniej we wstępnych założeniach, program Bezpieczny Wypoczynek, którym będziemy mogli później podzielić się z animatorami, wychowawcami kolonijnymi, opiekunami dzieci i młodzieży. Już podczas najbliższych wakacji będą mieli pewien program pracy, będą wiedzieli, co wolno, a czego nie wolno w relacjach z podopiecznymi.

Program powstaje po to, by dzieci i ich rodzice mogli czuć się bezpiecznie. Na diecezjalnej stronie internetowej pojawi się już niedługo zakładka z programem i pomocnymi dokumentami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Relikwie św. Jana Pawła II w szpitalu w Nowym Targu

2019-03-21 20:07

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

- Cieszymy się, że od dziś Jan Paweł II będzie w sposób szczególny i duchowy obecny przez swoje relikwie krwi w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Targu, noszącym jego imię. - mówił kardynał Stanisław Dziwisz podczas uroczystości przekazania relikwii św. Jana Pawła II szpitalowi w Nowym Targu.

Ks. Czesław Bogdał

Dobry Samarytaninie dla cierpiących, módl się za nami! Przekazanie relikwii Jana Pawła II szpitalowi w Nowym Targu

Na początku wystąpienia, kardynał przypomniał, że Jan Paweł II otrzymał Honorowe Obywatelstwo Miasta Nowy Targ w 1996 roku, a także wspomniał papieską wizytę na Podhalu podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny.

– Podróż Ojca Świętego na Podhale związana była z potrzebą serca. On tu był u siebie, u swoich. On ukochał malowniczą, podhalańską krainę i zamieszkujący ją lud. Patrząc spod zakopiańskiej Krokwi na Podhale, wypowiedział spontanicznie znamienne słowa: „Na was zawsze można liczyć”.

Kardynał zwrócił uwagę, że Jan Paweł II pozostawił po sobie inspirującą spuściznę nauczania, wkład w życie współczesnego Kościoła i świadectwo wiary. Papież docierał ze Słowem Bożym do najdalszych zakątków świata. W tym roku Kościół w Polsce będzie świętował 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny i 20. rocznicę jego przedostatniej wizyty w rodzinnych stronach.


Ks. Czesław Bogdał

– Oprócz wspomnień, szukamy bliskiego kontaktu ze świętym Papieżem. Tę bliskość zapewnia nam w pierwszym rzędzie modlitwa do niego. Ona niweluje dystans między niebem i ziemią. W duchowym zbliżeniu się do św. Jana Pawła II mogą nam również pomóc jego relikwie.

Hierarcha podkreślił, że nowotarski szpital, otrzymując relikwie Jana Pawła II, będzie miejscem szczególnej duchowej obecności Papieża Polaka.

– Tutaj pacjenci i odwiedzający ich bliscy, a także pracownicy służby zdrowia będą mogli powierzać mu swoje troski, zwłaszcza związane z chorobami i dolegliwościami, ufając w jego wstawiennictwo. On przywracał ludziom i nadal przywraca nadzieję. On umacniał nas w wierze, że los człowieka jest w ręku Boga.

Na zakończenie, kardynał zauważył, że Jan Paweł II, ustanawiając Światowy Dzień Chorego, uwrażliwił świat na cierpienie, a sam – jako pacjent Polikliniki Gemelli – wielokrotnie go doświadczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem