Reklama

Sklep sakralny

Polichna

Ku czci św. Jana Vianneya

2018-08-07 07:08

Małgorzata Kowalik

Małgorzata Kowalik

W niedzielę 5 sierpnia parafia w Polichnie przeżywała odpust ku czci swojego patrona, św. Jana Vianneya. Sumę odpustową odprawił i homilię wygłosił ks. Jerzy Krawczyk.

Najpierw wyraził radość, że odpust wypada w czasie żniw. Akcentował potrzebę dziękowania Bogu za chleb powszedni oraz chleb eucharystyczny.

- Nie brakuje chleba powszedniego i chleba, który daje Pan. Ale nie może być tak, że przez ten dostatek nie potrafimy dziękować Panu Bogu - przestrzegał. Nawiązał do rolniczej, wymagającej pracy, przeżywanych trudności, szacunku do chleba i wiary przodków, budząc - za Norwidem - tęsknotę za sacrum i Ojczyzną „'wyprostowanych Polaków”.

Kaznodzieja wspomniał o świadectwie wiary ks. Dominika Maja, „kapłana według Serca Bożego, męczennika, który przeszedł gehennę obozów koncentracyjnych i życie swe strawił na ofiarnej i niestrudzonej pracy”. Budząc pragnienie chleba eucharystycznego, mówił: - „Czy wierzysz w to, że w małej kruszynie chleba jest ukryty Bóg? Św. Jan Maria Vianney nie miał żadnej wątpliwości”.

Reklama

Przypomniawszy fakty z jego probostwa w Ars, uwypuklił znaczenie Eucharystii jako „rzeczywistej obecności Boga na ziemi, związanej z kapłaństwem” i pokazał wielkość kapłaństwa, apelując o żarliwą modlitwę za kapłanów i o nowe powołania. Kaznodzieja podkreślał: - „Ksiądz nie jest kapłanem dla siebie, jest kapłanem dla was. Dbajcie o księży”. Po zakończonej sumie nastąpiło wystawienie Najświętszego Sakramentu i odmówiono Litanię do św. Proboszcza z Ars, następnie wyruszyła procesja wokół kościoła. Po jej powrocie zabrzmiało patetyczne „Te Deum”.

Po błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem, najpierw kapłani a później wszyscy wierni, ucałowali relikwie św. Jana Marii Vianneya jako wciąż aktualnego wzoru życia i ascezy kapłańskiej, gorliwości pasterskiej oraz pobożności i kultu eucharystycznego.

Tagi:
odpust

Odpust św. Maksymiliana na wrocławskim Gądowie

2018-08-14 22:22

Anna Majowicz

14 sierpnia wspominamy męczeńską śmierć św. Maksymiliana Marii Kolbego. Wśród parafii, które przeżywały dziś odpust parafialny była wspólnota z wrocławskiego Gądowa.

Anna Majowicz
Procesja Eucharystyczna wokół kościoła

Co ciekawe święto patronalne ich lokalnego kościoła ma zawsze podwójny wymiar - to zarówno imieniny, jak i urodziny parafii (erygowano ją 14 sierpnia 1982 roku, w dniu wspomnienia - wówczas jeszcze błogosławionego - Maksymiliana Marii Kolbego). – W tym szczególnym dniu urodzin i imienin parafii chcemy podziękować św. Maksymilianowi za wstawiennictwo u Boga i czuwanie nad naszą wspólnotą parafialną. Jesteśmy szczęśliwi, że mamy takiego orędownika w niebie – powitał zebranych proboszcz parafii, ks. Czesław Majda. Duszpasterz wspomniał postać pochodzącego z Wrocławia, śp. kard Joachima Meisnera, abpa seniora Kolonii. Był nie tylko wielkim przyjacielem papieża Polaka, ale całego polskiego narodu. – Jeszcze dwa lata temu przewodniczył odpustowej Mszy św. w naszym kościele. Dzisiaj jest już u Pana. Wierzę, że w dniu dzisiejszym także pamięta o nas, tak jak co roku, gdy telefonował w dniu odpustu – mówił wzruszony ks. Czesław Majda.

Sumie odpustowej przewodniczył abp senior Marian Gołębiewski. Zaznaczył, że postać św. Maksymiliana jest mu szczególnie bliska. – Kiedy byłem młodym księdzem pracowałem w Zduńskiej Woli - miejscowości, w której urodził się św. Maksymilian. Doskonale pamiętam jak chodziłem po kolędzie do domu, w którym się wychowywał. Mieszkała tam rodzina, teraz miejsce to zamieniono na Izbę Pamięci – opowiadał abp senior. – 13 stycznia przyszłego roku planuję podróż do Zduńskiej Woli. Odpowiem na zaproszenie, ażeby obchodzić pamiątkę Chrztu Pana Jezusa w łączności z Chrztem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Ta postać jest mi bardzo bliska, stąd moja modlitwa i ogromna radość z możliwości przewodniczenia dzisiejszej Eucharystii – dodał abp Gołębiewski.

Pod koniec Mszy św. ks. proboszcz przedstawił wiernym, ks. Bogdana, kleryka, który od września przyjmie posługę kapłańską w gądowskiej parafii.

Uroczystości odpustowe uświetnił Chór Maksymilianum.

Z okazji odpustu parafia przeżywała triduum ku czci swojego patrona. Wieczornym Eucharystiom w sobotę i niedzielę towarzyszyły okolicznościowe kazania i nabożeństwa, zaś w poniedziałek odbyło się nabożeństwo fatimskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Komunikat Biskupa Diecezjalnego Edwarda Dajczaka ws. tragicznego wypadku w Darłówku

2018-08-17 17:47

awil / Koszalin (KAI)

Bp. Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wydał komunikat dotyczący tragicznego wypadku w Darłówku. We wtorek troje dzieci porwało morze. Rodzeństwo pochodziło z Sulmierzyc w województwie wielkopolskim.

Magdalena Pijewska
Bp Edward Dajczak

Podajemy treść komunikatu:

Drodzy Diecezjanie!

Wiadomość o tragicznym wydarzeniu w Darłówku 14.08.2018 r., w którym troje rodzeństwa z Wielkopolski zginęło porwane przez morze, głęboko mnie poruszyła. Proszę miłosiernego Boga o wieczne zbawienie dla tragicznie zmarłych dzieci oraz o łaskę umocnienia i pokoju dla ich rodziców. Proszę wszystkich o modlitwę w ich intencji podczas niedzielnej Eucharystii. W naszych modlitwach pamiętajmy również o tych, którzy w tym roku stracili życie w tragicznych wypadkach.

Wielkie uznanie należy się tym, którzy nieśli pomoc poszkodowanym w chwili zdarzenia i nadal to czynią na różne sposoby. Przy tej okazji zwracam się z apelem do w wszystkich wypoczywających nad wodą o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Ich poszanowanie jest wyrazem naszej odpowiedzialności za siebie nawzajem i przejawem miłości bliźniego.

Trwając na modlitwie z serca wszystkim Wam błogosławię.

+ Edward Dajczak

Biskup Koszalińsko-Kołobrzeski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem