Reklama

Niedziela Lubelska

Wojenne mogiły

Julia Zubenko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej diecezji znajdziemy kilkaset zbiorowych mogił i cmentarzy wojennych.

Na ziemi lubelskiej spotkamy wyjątkowo dużo cmentarzy wojennych i miejsc pamięci narodowej. Wynika to z faktu, że od ponad dwustu lat pomiędzy Wisłą a Bugiem przebiegały fronty walk pomiędzy armiami wielu państw, tu toczyły się bitwy istotne dla polskiej niepodległości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ślady po powstaniach i bitwach

W pobliżu Modliborzyc znajduje się mały kopiec z napisem w dwóch językach, polskim i francuskim „Tu spoczywają żołnierze francuscy z Wielkiej Armii Napoleona polegli w 1812 r.”. To ślad po kampanii wojsk napoleońskich przeciwko Rosji z początku XIX wieku. Niemal w każdym zakątku diecezji spotkamy zbiorowe mogiły, kryjące szczątki powstańców listopadowych i styczniowych. Część z nich spoczywa na cmentarzach parafialnych, np. w Częstoborowicach (116 powstańców), Fajsławicach (96) czy Bobach (29). Zwykle są to miejsca zadbane, troszczą się o nie wspólnoty parafialne, miejscowe szkoły czy stowarzyszenia patriotyczne.

Reklama

Na kilkudziesięciu cmentarzach z czasów pierwszej wojny światowej znajdują się groby żołnierzy niemieckich, austriackich i rosyjskich. Większość z nich była urządzana w miejscach stoczonych walk, zaraz po ich zakończeniu, dlatego stanowią odrębne nekropolie, położone na polach lub w lasach. Największe z nich istnieją w Izdebnie (parafia Orchowiec), Marysinie (parafia Snopków) i Dzierzkowicach. Wyjątkową, choć mało znaną historię, ma mały cmentarz żołnierzy ukraińskich w Lublinie z oddziałów Szymona Petlury, walczących razem z wojskami Piłsudskiego przeciwko bolszewikom w 1920 roku. W mogiłach spoczywają zarówno polegli uczestnicy walk, jak i ci, którzy osiedlili się i zmarli w mieście po ich zakończeniu. Na początku tego wieku został poświęcony im pomnik, nawiedzany obecnie przez uchodźców przybyłych wskutek wojny Rosji z Ukrainą.

Nekropolie z czasów II wojny światowej

Osobną kategorię stanowią mogiły z okresu drugiej wojny światowej, wśród których najlepiej zabezpieczone i opisane są kwatery partyzanckie i obrońców Polski z 1939 roku. Tak jest w przypadku cmentarza na Górze Zamkowej w Chełmie, Boniewie (parafia Fajsławice) czy w Osuchach, gdzie znajduje się największe w Polsce miejsce wiecznego spoczynku blisko 250 partyzantów.

Kilka miejsc pochówku mają także żołnierze Armii Czerwonej, największe cmentarzysko tego typu jest w Kazimierzu Dolnym. Tam, po zakończeniu wojny, zbudowano park i mauzoleum oraz pogrzebano blisko 9 tys. żołnierzy. Zbiorową mogiłę czerwonoarmistów oraz mauzoleum znajdziemy również w Lublinie, w części cmentarza prawosławnego. Warto pamiętać, że byli to żołnierze głównie narodowości białoruskiej i ukraińskiej, rzadziej rosyjskiej czy z azjatyckiej części Związku Radzieckiego.

Groby z flagami

Wjeżdżając do Ukrainy przez którekolwiek z czterech przejść granicznych w naszym regionie, przykuwają uwagę cmentarze, na których wiele grobów ozdobionych jest flagami narodowymi. To mogiły poległych wskutek toczącej się już od 2,5 roku wojny. We Lwowie całkowicie zmienił się wygląd cmentarza Łyczakowskiego, jednej z największych polskich nekropolii w Ukrainie. Obok historycznej części powstały kwatery ostatnio poległych żołnierzy, jest już ich blisko tysiąc i przybywa niemal każdego dnia. W Żytomierzu, największym skupisku polskiej mniejszości narodowej w Ukrainie, znajduje się najstarszy polski cmentarz na Kresach. Oprócz dawnych, okazałych grobowców, są także nowe mogiły Polaków, którzy zginęli w obronie Ukrainy jako jej obywatele, tam powiewają również biało-czerwone flagi.

Każda wojenna mogiła jest świadectwem złych czasów, ale przede wszystkim wezwaniem do modlitwy o pokój.

Podziel się:

Oceń:

2024-07-01 05:51

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43
O. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Więcej ...

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Więcej ...

Rozpoczynamy XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

2026-07-19 07:24

Adobe Stock

Pod hasłem „Uczniowie - misjonarze światłem świata na drogach” przebiegać będzie rozpoczynający się dziś XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z...

Wiadomości

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z...

Święcenia diakona stałego na OIOM-ie. To świadectwo...

Kościół

Święcenia diakona stałego na OIOM-ie. To świadectwo...

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się...

Wiara

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się...

Abp Jędraszewski: szkolne nauczanie o zdrowiu ma...

Kościół

Abp Jędraszewski: szkolne nauczanie o zdrowiu ma...

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Aspekty

Na trasie pielgrzymki doszło do niebezpiecznego zdarzenia...

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Wiara

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale...

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

Kościół

Dzień Męża i Żony – siedem rad Ulmów dla małżeństw

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...

Kościół

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która...