Każdy darczyńca, który do końca roku przekaże dowolną darowiznę na rzecz Bractwa, otrzyma bombkę na choinkę. – Nasze bombki to nie tylko ozdoby, ale przede wszystkim symbol realnej pomocy: ciepłego posiłku, leków dla seniora czy bezpiecznego noclegu, które sfinansujemy dzięki wsparciu – mówią wolontariusze z ul. Zielonej. W jadłodajni w centrum miasta z darmowych obiadów korzysta nawet 400 osób dziennie, a to tylko jedna z form pomocy. Oprócz społecznej kuchni, Bractwo prowadzi schronisko, ogrzewalnię, ośrodek dla uchodźców i mieszkania dla osób wychodzących z kryzysu bezdomności. Pracownicy i wolontariusze od ponad 30 lat wiernie stoją u boku tych, którzy zmagają się z ubóstwem, bezdomnością, chorobą czy samotnością, bo każda osoba zasługuje na godność i nadzieję.
Skuteczną pomoc osobom potrzebującym, które w wyniku trudnych okoliczności znalazły się w kryzysie, udaje się nieść dzięki ludziom dobrej woli, którzy z dobroci serca dzielą się z bliźnimi tym, co mają. Czasem są to produkty żywnościowe, czasem płody rolne, innym razem odzież i obuwie lub środki finansowe. Każdy dar i każda złotówka przekłada się na poprawę losu konkretnych osób i rodzin, którym brakuje podstawowych warunków do godnego życia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Więcej na www.albert.lublin.pl




