Gdy przemarzniemy, naczynia krwionośne się obkurczają, a przez to mniej tlenu dostarczane jest do komórek ciała. Wychłodzone śluzówki w nosie, oczach, ustach są bardziej narażone na atak wirusów i bakterii. Dlatego po spacerze w zimny dzień warto się rozgrzać. By krew zaczęła szybciej krążyć, mięśnie się rozluźniły, a przyjemne ciepło rozeszło się po ciele – to ważne, by zwiększyć wydzielanie serotoniny poprawiającej nastrój.
Rozgrzać się od środka możemy jedzeniem i piciem. Szklanka przegotowanej ciepłej wody to najbardziej dostępny wewnętrzny podgrzewacz. Jeśli dodamy do niej pokrojony w plastry centymetrowy kawałek imbiru, ogrzanie będzie jeszcze bardziej intensywne. Oto propozycje na rozgrzewające napoje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu



